Jednym ze zmysłów, dzięki któremu są możliwe najbardziej intymne kontakty jest dotyk. To on sprawia, że przez ciało partnera bądź partnerki nierzadko przepływa dreszczyk emocji i podniecenia. Jednakże zdarza się, że chcemy od razu w pełni wykorzystać ten dotyk i podczas gry wstępnej od razu idziemy do wiadomych miejsc: piersi, penis, wagina. A to nie na tym rzecz polega…

Doskonałym sposobem na grę wstępną jest erotyczny masaż. Naprawdę jest to obojętne, czy robi go facet kobiecie czy na odwrót. Zbliża on tak samo oboje partnerów. Najlepiej jest zacząć od pozbycia się zbędnych ubrań, przy czym możecie pozostać w bieliźnie (zapewne potem i tak ją z siebie ściągniecie). Niech osoba poddająca się zabiegowi położy się na brzuchu. Masażysta zaś delikatnie i zmysłowo posuwa ręce wzdłuż linii kręgosłupa. Masujemy nie tylko środkową część pleców, ale też boki. Do tego możecie zahaczać też niby mimowolnie o pośladki. Następnie niech masowana osoba położy się na plecach. Wtedy zarówno kobieta, jak i mężczyzna może zająć się piersiami drugiej osoby. U faceta sutki są również strefą erogenną. Nie idźcie jednak wprost do sedna sprawy. Najpierw otaczajcie dotykiem najważniejsze miejsce, by powoli, małymi kroczkami się do niego zbliżyć. Przesuwajcie się niżej aż poprzez brzuch dotrzecie do krocza. Tam się zatrzymajcie i zacznijcie masować wewnętrzną stronę ud. No i gdy już naprawdę będziecie rozpaleni do białości, dopiero wtedy zabierzcie się za masaż penisa bądź pieszczoty kobiecych narządów.

W ten sposób spotęgujecie swoje doznania. Taktyka „2 kroki naprzód, jeden wstecz” to klucz do naprawdę mocnych przeżyć. Wasz orgazm będzie wtedy o wiele intensywniejszy!