Window shopping. W języku polskim nie mamy na to zjawisko dobrego określenia. Windowshopperami jesteście za każdym razem, kiedy chodzicie po centrum handlowym tylko po to, by pooglądać co jest w sklepach, bez zamiaru kupienia czegokolwiek. Wydawnictwo Taschen przygotował pokaźne kompedium wiedzy na temat amerykańskich wystaw z lat 40. i 50. Album powstał pod okiem rednacza amerykańskiej dywizji wydawnictwa, Jima Heinemana. Przeglądałam album w nieskończoności, podziwiając harmonię pozornie niepasujących do siebie kształtów, umieszczonych w gigantycznych witrynach, zrobionych tak, by bariera pomiędzy sklepem a chodnikiem nie istniała, żeby kupującego od towaru oddzielała tylko szyba.