Większość chciałaby mieć w domu psa, kota czy też inne czworonożne stworzenie. Ale jak już sie pojawi w naszym domu, to dziwimy się sami sobie, że z własnej woli wprowadziliśmy tą małą bestię w nasze cztery kąty. Pogryzione meble, kwiatki, i inne jeszcze mniej przyjemne niespodzianki. Dlatego może lepiej będzie jak nabędziemy bardziej funkcjonalne zwierzaki...

Ibride oferuje nam zoo pełne mebli. Jeśli mamy ochotę, to możemy wprowadzić do naszego mieszkania niedźwiedzia polarnego. Tak, tak, dużego białego i bardzo pojemnego drapieżnika.

Nie dosyć że będzie on mniej uciążliwy od małego, "rozkosznego" kociaka, to dodatkowo będziemy mogli oddać pod jego opiekę nasze książki i wiele innych przedmiotów. Wspomniany polarny-regał, jest lekką konstrukcją ze stali i laminatu, o sylwetce niedźwiedzia polarnego, pewnie opierającego ciężar swego ciała na silnych łapach. Jeżeli jednak, nie darzycie sympatią niedźwiedzi, to może zaprosicie do swego wnętrza

małego Basseta. Dokładniej, to połowe Basseta, tą lepszą, która nie szczeka i nie obgryza mebli. Grzecznie będzie warował przy Twojej sofie lub fotelu, aby podać Ci filiżankę kawy lub pilota do TV. A w razie potrzeby służyć Ci, nawet jako podnóżek. W Ibride Zoo znajdziesz również strusia, sarnę, owce i nawet osła!

Przenieśmy się teraz ze stałego lądu na ocean (pomysłów) i zanurkujmy w nim, razem z GamFratesi. Projektanci z GamFratesi wyłowili z lazurowej toni meduzę, która została zmuszona do zmiany oceanicznego dna, na podłogę w naszym domu.

Aby przystosować się do tych drastycznych zmian, meduza przyjęła formy stolika kawowego, stołu oraz pufy. Jak widać wszędobylska meduza opanował większość pomieszczeń w naszym domu, zaprzeczając tym samym naukowcom, twierdzącym że życie meduz na lądzie jest niemożliwe. Mimo jej ewolucji dalej zachowała lekką, dyskretną i...pływającą formę.

A teraz czas na "zwierzaczka" zaprojektowanego przez słynnego Philippe'a Starcka. Jest to jeden z najbardziej znanych projektów Starcka, będący zarazem ikoną designu XX w.  Mowa tu o wyciskarce do owoców o nazwie Juicy Salif.

Wielki pająk wysysający wszystkie soki z naszych cytrusów? A może kuzyn trzynogich bestii z wojny światów? A może... no właśnie, co? Czekam na wasze propozycje!