Niejedna osoba miała w swoim życiu taką sytuację, czy kontynuować związek jeśli ta druga połówka jest tak daleko ode mnie. To temat, który wzbudza emocje, bo i z emocjami jest związany. Budowanie związku z osobą, która jest daleko od nas stoi w opozycji do naturalnej potrzeby przebywania z człowiekiem, który jest nam bliski. Innymi słowy, aby móc się połączyć w przysłowiową jedność dusz, trzeba ze sobą przebywać. Znane są jednak przykłady par, które doskonale radzą sobie w tego typu związku.

Wśród osób, które dobrze radzą sobie, a czasem nawet preferują związek na odległość są silni indywidualiści, tj. osoby, dla których priorytetem jest ich własna przestrzeń życiowa, ich wewnętrzny świat, ich cele i dążenia. Związek dwojga ludzi zawsze jest mniej lub większym kompromisem. Osoby o silnie rozwiniętym poczuciu autonomii mają problem z rezygnacją z części „swojego” świata i oddaniu go tej drugiej osobie. Związek na odległość jest swego rodzaju półśrodkiem, metodą, którą możemy nazwać „jestem z kimś, ale jednocześnie sam”.  

Dla osób  aktywnych, nie znoszących monotonii taki układ to także opozycja dla związku opartego na byciu w jednym miejscu, rutynowych czynnościach codziennych spraw. To osoby, które nie cierpią stabilizacji i jakakolwiek zmiana jest podstawą ich życia. Takie osoby to idealny materiał na model związku na odległość, ponieważ dobrze się będą w nim czuły.

Jeśli ktoś ma przykre doświadczenia z poprzednich związków, może to być np. zdrada, też na początku nie chce zaangażowania, ponieważ boi się kolejnego zranienia. Ale czas leczy rany i wcześniej czy później obudzi się potrzeba bycia z drugim człowiekiem, bliskości, a samotność staje się nie do wytrzymania. W tym przypadku związek na odległość jest chwilowy, metodą próbną. Dzięki takiemu układowi, osoby po przejściach szybciej dochodzą do siebie, nabierają dystansu do przeszłości i powoli zaczynają ufać nowemu partnerowi.
A co jeśli nowa osobą, która poznajemy, mieszka w znacznej odległości od nas? Może to być znajomość np. z Internetu. Prawdziwa miłość nie zna odległości geograficznej ani różnic wieku. Jeżeli obie te osoby chcą bliskości i chcą budować swój związek oparty na intensywnej relacji to nie należy im w tym przeszkadzać i pozwolić walczyć o swoje szczęście. 
W takim związku najważniejsza jest zatem konwersacja. To właśnie ona pozwala stworzyć i co najważniejsze utrzymać więź pomiędzy osobami, które są daleko od siebie. W dobie rozwoju technologii informatycznych nie jest to trudne. Trzeba tylko nauczyć się wyrażać swoje emocje głosem, mówić cicho, wesoło, ciepło, aby stworzyć mały, intymny, telefoniczny świat. W głosie słychać uśmiech, gniew i smutek. A jeśli nie telefon, to polecam różnego typu komunikatory internetowe, coraz bardziej popularne i wykorzystywane na co dzień, takie jak Skype, GG. A jeśli chcemy widzieć naszego partnera? Wystarczy kamera internetowa i już mamy wrażenie, jakby siedział tuż obok! Rozmawiajmy często, szczerze, nie tylko o suchych faktach, a o wspomnieniach, miłych chwilach, wspólnych planach i marzeniach!