Gry komputerowe mają już naprawdę długą historię. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od dwóch prostokątów odbijających jeden kwadrat (sławny i przerabiany na wiele wariantów Pong). Obecnie panuje nam siódma generacja gier video. Została ona okrzyknięta erą wysokiej rozdzielczości (HD). Rzeczywiście, telewizory obsługujące interfejs HDMI zagościły w naszych domach na dobre. Także większość obecnych monitorów to monitory panoramiczne. Dzięki nim granie i oglądanie filmów jest o wiele bardziej komfortowe. Obraz zajmuje więcej miejsca w naszym polu widzenia. Ale w tej kwestii nie powiedziano ostatniego słowa…

W profesjonalnych zastosowaniach symulacyjnych obecne są ekrany będące wycinkiem czaszy. Od wewnętrznej strony wycinka kuli wyświetlany jest otaczający użytkownika obraz. Rozwiązanie to jednak zaczyna powoli wkraczać do bardziej rozrywkowych zastosowań. W Stanach Zjednoczonych wprowadzono do sprzedaży jeden z najtańszych projektorów, mogący wyświetlać obraz na powierzchni czaszy. Sprzedawana jest także wersja zewnętrzna – w postaci nadmuchiwanego namiotu. Urządzenia, które niedawno wprowadzono są tańsze od podobnych znanych dotychczas.

Kto chce zakosztować gry w wyścigi bądź symulator lotów na takim ekranie, musi zapłacić 1440 dolarów. W cenę wliczona jest wysyłka. Nie jest to bardzo ogromna suma (w przeliczeniu po kursie 1$ = 3 zł wynosi to 4320 PLN) – ale parę miesięcy trzeba popracować, żeby odłożyć na taką przyjemność. W końcu poczujemy się jak prawdziwi piloci.