Żyjemy w czasach, w których największą wartością jest różnorodność i odmienność. XIX-wieczny system edukacyjny i konserwatywne modele społeczne zdają się nie dostrzegać procesów kulturowych i trendów, które kreują Internet i wielkie metropolie.

Indywidualizm wraz z migracją ludzi do wielkich miast dominuje nad kolektywizmem. Istnieją lokalne potworki, w stylu spoglądających wstecz Węgier. W istocie to nieistotne statystycznie zjawiska, które nie mają perspektyw wobec rozwoju liberanego modelu, za którym podążąją również ludzie z obszarów zdominowanych przez Islam.

Sesja, którą prezentujemy to esencja współczesnych trendów i swoista apoteoza unikalności jednostki. Zdjęcia potwierdzają tezę, że niedoskonałość jest piękna, szaleństwo to geniusz, a śmieszność jest większą wartością od nudy.

Zdjęcia to efekt prac wybitnej fotograf, rezydującej w Amsterdamie. Sela Holkeson wykonała sesję, w której króluje chaos, zmysłowość i kreatywność. To fotografie, które przełamują tradycyjne wartości estetyczne. Dalekie od minimalistycznych wzorców czy poprawnego politycznie kiczu, wychwalają człowieka.

To również zupełnie nowy model kobiecości. Tożsamości seksualnej i intelektualnej, która jest niezależna od ograniczeń ciała, genów czy hormonów.

Seksualność zdjęć Holenderki przenosi nas w zupełnie inny wymiar. Artystka obiektywu nie posługuje się prostymi trickami, podążając własnymi ścieżkami.

Gwiazdą zdjęć jest zmysłowa modelka. To Charelle, która wciela się w boginię, reprezentującą odartą z kulturowych ograniczeń współczesność.

Nowa rzeczywistość to świat, w którym Ja dominuje nad komunistycznym My. Świat, w którym tradycyjne autorytety nie redukują nas do roli konsumentów czy wyborców. Rewolucja kulturowa na miarę XXI wieku. Jedna z ważniejszych współczesnych sesji, która nakazuje nam poważnie przemyśleć proces zmian współczesnej kultury, która stanowi coraz mniej spójny kod i w którym umysłowość zaczyna być rzeczywiście indywidualna.