Chyba nie ma cywilizowanej istoty korzystającej z dobrodziejstw Internetu czy innych środków masowego przekazu która nie wiedziałaby czym jest „Zmierzch”. Bijąca rekordy popularności opowieść o miłości zwykłej dziewczyny i wampira wciąż przynosi zarówno autorce książki jak i twórcom filmu który powstał na jej kanwie ogromne zyski. Kwestią czasu było zatem kiedy pojawi się pomysł przedłużenia sagi i napisania o dalszych losach jej bohaterów. Kolejna część to oczywiście szansa na dodatkowe zyski, dlatego też autorka która obecnie jest już milionerką rozważa prace nad poszerzeniem sagi o kolejny tom. Jeden z aktorów wcielających się w postać z książki zdradził iż ma powstać pięć filmów o losach Belli i Edwarda. Nie do końca wiadomo czy czwarta książka zostanie podzielona na dwie części czy też kolejna zostanie dopisana. Sama Meyer zasugerowała jednak, że tuż po nakręceniu ekranizacji czwartej części sagi ukażą się dalsze dzieje wampirze rodziny. Czy taki krok nie będzie jednak nieco ryzykowny? Czy Stephenie Meyer nie naraża czytelników na przesyt swoimi bohaterami? Dobrze kiedy ciekawa historia pozostawia po sobie pewien niedosyt. Trudno o niego już w przypadku czwartej części a co dopiero kiedy miałaby pojawić się piąta?

Do Polski jak zwykle trendy z za oceanu trafiają z lekkim opóźnieniem, dlatego też można powiedzieć że w naszym kraju szał na punkcie Edwarda i Belli dopiero nabiera rozpędu. Czy fanom wystarczy entuzjazmu aż na pięć części? Poczekamy, zobaczymy. A co Wy sądzicie na temat popularnej ksiązki i jej filmowej adaptacji? Czy twórcy ekranizacji stanęli na wysokości zadania czy też, jak w przypadku większości książek przenoszonych na duży ekran, obraz „Zmierzch” jest kiepską próbą odwzorowania historii i postaci powołanych do życia przez pisarkę?