Kiedy skończy się lato, do historii przejdą jaskrawe kolory. W przyszłym sezonie zostaną bowiem zastąpione przez bardziej wyrafinowane i luksusowe, zimne odcienie niebieskiego i królewskie purpury. Pomimo przewagi ciemnych braw, jak czernie czy szarości, projektanci ratują nas nowymi pomysłami na zimową depresję. Jak więc zacząć dzień, kiedy za oknem zimno i ponuro? Najlepiej założyć duży i luźny sweter, w kolorze głębokiego granatu, na to zarzucić miękki długi szal w ciepłym odcieniu beżu. Nie zapomnij o wełnianych leginsach, najlepiej w tym samym naturalnym kolorze i nieodzownych obcasach by nadać bardziej kobiecego wygładu całości stroju. Jeżeli nie masz co na siebie włożyć, a przed tobą ważne spotkanie i lunch. To zerknij na nowojorskie wybiegi. Carolina Herrera ma dla ciebie świetne rozwiązanie. Połyskliwe z dość wysokim stanem legginsy, plus żakardowa bluzka i niezwykle modna marynarka z szerokimi ramionami jest propozycją dla tych z was, które nie boja się eksperymentować z rożnymi wzorami i gatunkami materiałów.

A kiedy już nadejdzie ten ostatni dzień w roku i staniesz przed dylematem, co założyć na bal sylwestrowy, Versace jest gotowe ci pomóc. Najważniejsze by było zwiewnie i bardzo seksownie. Możesz odkryć dużo. Ale musisz też pamiętać o nakryciu, które jednoczenie ochroni przed zimnem i nie zrujnuje kreacji. Najlepiej tą rolę spełni bolerko, może być dziergane lub zrobione ze sztucznego futra. Oczywiście dozwolone są wszelkie kombinacje błękitów, pomieszanych z zieleniami i fioletami, bowiem te odcienie nadają prawdziwej intensywności i szlachetności naszym ubiorom