Zima to bardzo trudny czas dla aut. Niskie temperatury, deszcze, śniegi i jakby tego było mało, tony soli i detergentów stosowane przez drogowców. Samochodom nie pomaga również nasze rozleniwienie. Auta, myte raz na kilka tygodni lub miesięcy są dużo bardziej narażone na szkodliwy wpływ środków atmosferycznych.

Nawet kilka miesięcy zimowej aury, wystarczy, żeby w znacznym stopniu uszkodzić powłoki lakiernicze naszego samochodu. Jak zatem uchronić lakier przed zgubnym wpływem natury? Wystarczy wygospodarować kawałek miejsca w garażu i poświęcić swojemu pojazdowi trochę czasu. Jeśli brak nam jednego lub drugiego, zawsze możemy oddać nasze cudo w ręce profesjonalistów.

Chociaż główną formą pielęgnacji lakieru jest wosk, to jego nałożenie wymaga gruntownego przygotowania. Należy również pamiętać, że nie każdy wosk sprawdza się w warunkach zimowych, dlatego w razie wątpliwości lepiej zasięgnąć wiedzy u eksperta.

Nakładanie wosku


Bezpośrednio po umyciu auto wymaga przeprowadzenia procesu dekontaminacji, w którym oczyszczamy lakier z asfaltu i innych zabrudzeń organicznych. Do tego celu możemy z powodzeniem zastosować środek do rozpuszczania smoły Nielsen Tar & Glue Remover oraz glinkę Bilt Hamber Auto Clay Soft  – do usuwania stałych zanieczyszczeń.



Po dokładnym oczyszczeniu możemy rozpocząć procedurę nakładania wosku. Pierwszym preparatem, który powinniśmy zaaplikować jest cleaner, który przygotowuje lakier od strony chemicznej i znacznie zwiększa przyleganie wosku. Wybór tego typu środków jest ogromny i uzależniony od rodzaju wosku docelowego. Jedną z ciekawszych propozycji jest Dodo Juice Lime Prime.


Następny krok to oczywiście nałożenie wosku. Dla ułatwienia możemy zdecydować się na kombinację zestawu wosku collinite oraz cleanera z woskiem akrylowym marki Car Lack 68 (Collinite 476s KIT + Carlack68 NSC).



Maciej Piętowski
MrCleaner Detailing Expert

www.mrcleaner.pl