Podczas targów we Frankfurcie, koncern z Monachium zaprezentował hybrydowy model o skomplikowanej dość nazwie Vision Efficient Dynamics. Prawdopodobnie żaden kierowca o zdrowych zmysłach nie odmówiłby, gdyby zaproponowano mu przejażdżkę takim autem. 

Ostatnio BMW zapowiedziało że zbuduje sportowy samochód z napędem hybrydowym. Jak podano, ma być gotowy w 2013 roku, a roczna produkcja ma wynieść od 5 do 10 tyś. egzemplarzy. Zapowiadany, czteroosobowy, model ma posiadać bardzo ciekawy napęd. Otóż, przednia oś będzie napędzana silnikiem elektrycznym, a tylna przez turbodoładowanego Diesla oraz drugi silnik elektryczny. Łączna moc ma wynieść 356 koni mechanicznych. Takie „ekologiczne” auta powinny znaleźć zwolenników. Nabywcy będą mogli doładować akumulatory elektrycznych silników, podłączając je do zwykłego domowego zasilania. W Polsce, gdzie większość energii otrzymywana jest z węgla, nie przyczyni się to do redukcji emisji CO2, ale w krajach które za główne źródła prądu mają „czystą” energię będzie to dobre, choć niewiele dające, rozwiązanie.

Niestety, najprawdopodobniej ostateczna wersja nie będzie wyglądała tak, jak pokazany na zdjęciach prototyp. Zapewne niektóre elementy będą podobne, ale auto będzie nieco bardziej „ziemskie”. Chyba że BMW postanowi zaskoczyć świat, produkując auto wyglądające niemal identycznie jak prototyp. Innym producentom zdarzały się jednak takie miłe niespodzianki i dzięki takim zabiegom powstawały na długo zapamiętane modele, który świetnie przyjęły się na rynku. A taka hybrydowa nowość sprawi, że inaczej będziemy patrzeć na ekologię w motoryzacji