Wydaje się, że już nowego nie można wymysleć w sztuce. Każdy styl, kreska, zestawienie kolorów powtarzane są setki razy. Alexa Meade postanowiła troszkę inaczej spojrzeć sie na malarstwo. Z zupełnie nowej, nieznanej strony. Większość artystów używa farbę akrylową aby namalować portret czy martwą naturę. Jednak Alexa nakłada farbę na swoje obietkty i powoduje, że wyglądają oni jak namalowani. Jest to coś pomiędzy instalacją, a malarstwem. Artystka pochodzi z Waszyngtonu, gdzie tworzy swe nowoczesne instalacje. To właśnie miasto rządowe zainspirowało ją do takiego stylu. Komunikacja w świecie polityki jest bardzo specyficzna. Czasami ciężko jest stwierdzić, co jest prawdą, a co fikcją.
Jej dzieła to ruchome, trójwymiarowe obrazy. Alexa nakłada na swoich modeli czy produkty farbę w taki sposób, aby oddawały cień, słonće czy różne załamania. Niesamowita jest interakcja między aktorami uczestniczących w jej dziełach, a widownią, która sama nie wiem o co chodzi. Obserwatorzy zastanawiają się jak to możliwe, że można namalować trójwymiarowe obrazy, a na dodatek one jeszcze się poruszają, zmieniając za każdym razem perpektywę.
Mnie na początku ciężko było zrozumieć o co dokładnie chodzi. Jeżeli również tak jak ja macie probelm z odrózniem co zostało namalowane, sfotografowane, a co naprawdę istnieje przyjrzyjcie się włosom modeli.

Jak Wam się podoba to nowoczesne malarstwo Alexy Meade?