Ta edycja Tańca z gwiazdami wydaje się najbardziej naciągana. Nie tylko nie ma ciekawych osobowości, ale przede wszystkim cały program kręci się wokół trzech osób: Anny Muchy, Nataszy Urbańskiej i Radosława Majdana. Najwięcej emocji wywołują jednak występy Nataszy Urbańskiej, która cały czas wszystkim chce wmówić, że ona z Tańcem nie ma nic wspólnego. Sytuacja nieco śmieszna tym bardziej, że od 16 lat tańczy w teatrze Buffo. Żeby być bardziej wiarygodną w filmiku przedstawiającym jej treningi została pokazana jej trenerka od gimnastyki, która twierdzi, że Natasza musiała wszystkiego uczyć się od początku.

Ciekawe kiedy Janusz Józefowicz powie, że Natasza wcale nie tańczy w Buffo tylko stoi biernie podczas każdego występu. Dla mnie cała sytuacja z Natasza jest śmieszna zamiast powiedzieć otwarcie, że w jakimś stopniu jest jej łatwiej bo ma podstawy związane z tańcem to ona cały czas kręci i udaje niewinną osobę. Wczoraj z programu odpadł Piotr Zelt wraz z Anią Głogowską. Ciekawe czy program wygra Mucha czy Urbańska, bo raczej nikt inny przy tych dwóch ''lolitkach'' nie ma szans. A co Wy myślicie o tym? Komu kibicujecie?