Zegarek jest wizytówką zarówno mężczyzn jak i kobiet. Jeśli chcemy się wyróżniać z tłumu to warto postawić na cyferblaty nieco pojechane i nie tendencyjne. Do takich na pewno należą S.T.A.M.P.S. Jeśli jednak jesteście zwolennikami tradycyjnych kształtów a przy tym nieco bardziej stonowanych grafik na cyferblacie to mogą Was zainteresować zegarki Fruitz Philip Stein. To co je wyróżnia to przede wszystkim bardzo ciekawa kolorystyka. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na cyferblat, który jest niczym innym jak przekrojonym pomarańczem na pół. Z kolei zamiast tradycyjnych oznaczeń godziny zastąpiono je czymś na wzór ziarenek przypominających nasiona.

Jak sam Philip Stein podkreśla w dobie kryzysu nastąpił swoisty powrót do natury. Dlatego Philip Stein swoją najnowszą kolekcję nazwał Naturalna częstotliwość technologii. Kolorystyka zegarków może przywodzić nam na myśl nasze ulubione owoce: papaya, malina, śliwka, pomarańcza, grejpfrut, arbuz czy wreszcie kokos. Zegarki pojawią się już w tym tygodniu w Bloomingdale's i Nordstrom bęziemy mogli je zakupić za około 225 dolarów- 650 złotych. Trzeba przyznać, że owocowe zegarki prezentują się naprawdę ciekawie. A Wam przypadły do gustu?