Coraz częściej w świecie mody możemy zauważyć, że żeby być na topie musimy zrezygnować z funkcjonalności. Dlatego coraz częściej na topie pozostają zegarki, które nie wskazują nam dokładnej godziny a konkretnie na początku użytkowania możemy mieć problem z odczytaniem jej. Zegarek ze spiralami na cyferblacie wygląda naprawdę zachęcająco. Jego działanie jest podobne do działania planet. Tzn. godziny się zmieniają kręcąc wokół własnej orbity. Na początku możemy mieć dosyć duży problem z odczytaniem godziny jednak wraz z użytkowaniem problem ten zaczyna gdzieś zanikać. Kolejny ciekawy czasomierz jest również designerski ale mało funkcjonalny.

Equilibrium Watch wyglądem tarczy może nam przypominać urządzenie w samolocie związane z położeniem linii horyzontalnej. Jest prosty ale zarazem przykuwa naszą uwagę swoim designerskim wyglądem. Jak widać, zegarki wcale nie muszą być tendencyjne i nudne. A wy wolicie klasyczne czasomierze czy może te bardziej pojechane? Jakie jest Wasze zdanie?