Mężczyźni od zawsze mieli być silni i dzielni. Nikt im nie kazał być pięknymi ani dobrze pachnieć. Kobiety miały być piękne. Tylko to różnie rozumiane piękno prowadziło czasami do ich trwałego kalectwa. W niektórych miejscach na świecie nadal są kobiety, których standard życia jest obniżony przez źle rozumiane walory estetyczne. Najlepiej widać to na dwóch przykładach.

W X wieku rozpowszechnił się wśród tancerek na dworze cesarskim w Chinach zwyczaj obwiązywania stóp. Na samym początku zwyczaj ten miał służyć wyłączeniu ich ze społeczności kobiet, był sygnałem: uwaga, masz do czynienia z tancerką. Ich stopy przewiązywano przepaskami, dzięki którym stopy wyglądały, jakby były mniejsze. Spotkało się to z dużym uznaniem mężczyzn i w ciągu dwóch stuleci krępowanie stóp stało się powszechnie stosowanym procederem. Z upływem czasu doskonaliły się również techniki zmniejszania stóp. 
Stopę obwiązywano bardzo ciasno paskiem materiału, który nie pozwalał na to, by rosła. Pomysłowi Chińczycy nie wydawali się być jednak zadowoleni z tej metody, gdyż z czasem zaczęli polewać stopy moczem, pełni wiary, że uryna kurczy kości. Matki zaczynały obwiązywać nóżki córkom, kiedy te były jeszcze małymi dziewczynkami. Dziewczynki rosły, ale ich stopy - nie. Do dziś można spotkać staruszki, które jako dzieci poddawane były temu procederowi. Mają problemy z chodzeniem, a ich stopy wyglądają, jakby były zwinięte – śródstopie wystaje do góry a palce przylegają do pięty. Kobiety poddane takim zabiegom traciły paznokcie, a nawet całe palce. To było w Chinach seksowne!

Plemię Karen znane jako długoszyje zamieszkuje Mianmar (dawna Birma sprzed rewolucji) jak również południowy zachód Tajlandii. Przykrym jest fakt powstawania wiosek - zoo, które budowane są na szybko później zasiedlane sprowadzanymi z mianmaru dziewczynami. następnie całe ich życie, prywatność, własny dom wystawiane są za cenę biletu turystom jako obiekt fotografii.

Turyści robią sobie zdjęcia z tymi kobietami i dziewczętami. Za każde takie zdjęcie zostawiają kwotę, która przez długi czas wyżywi rodzinę dziewczyny a może i całą jej wioskę. Tylko czy oby zostawianiem pieniędzy i robieniem zdjęć nie krzywdzą kolejnej dziewczyny, którą współplemieńcy okaleczą w nadziei na nowy dochód?