Jeżeli ktoś ma ochotę kupić sobie naprawdę ładne auto, takie z charakterem, smakiem, duszą, czy o niepowtarzalnym, legendarnym designie, to powinien zwrócić uwagę na aukcję nazwaną „Sporting Classics of Monaco” która odbędzie się w Forum Grimaldich tuż przy lazurowym wybrzeżu.

Podczas aukcji, 1 maja tego roku zostanie zlicytowanych 100 aut z których każde można nazwać wyjątkowym i niemal mitycznym. Do wyboru będzie 16 modeli Ferrari, min. Ferrari 250 GT LWB, którego cena wywoławcza wyniesie 2 miliony euro. Na nabywców będą czekały jeszcze auta takie jak Aston Martin DB2, Bugatti Type 57 (którym inspirowano się przy projektowaniu najnowszego prototypu- modelu Galibier) czy bolid Formuły 1 z lat 70-tych McLaren M14A. Na aukcje wystawiono także auta przedwojenne, wśród których licznych przedstawicieli mają Rolls-Royce czy Bentley, ale pokusić się można także o BMW czy Hispano pamiętające czasy wojny. Ci, którzy wolą nowsze auta, będą mogli kupić Astona Martina DBS, Ferarri 550 Brachetta, Porsche 911 GT3 oraz Bentley’a Azure w wersji Le Mans. Dodatkowo, na klientów czekają auta z dawnych czasów produkowane przez Fiata, Chevroleta, Chryslera, Alfę Romeo, Maseratti czy Shelby. Co więcej, fani Formuły 1 czy innych serii wyścigowych, poza wspomnianym bolidem McLarena, będą mogli kupić wiele innych aut walczących na torach wyścigowych w latach 60 czy 70-tych. Oczywiście, jeżeli są na tyle bogaci, by przelicytować innych automaniaków.

Bilet wstępu na aukcję, który jest równocześnie katalogiem licytowanych pojazdów, kosztuje 70 euro i upoważnia do wejścia dwie osoby. Auta będzie można oglądać już od 30 kwietnia i jeżeli ktoś planuje odwiedzić podczas weekendu majowego Monaco, aukcja może być ciekawym punktem programu wypoczynkowego. Ci, którzy weekend majowy spędzą w domu, nie musza się martwić- na stronie www.rmauctions.com odbędzie się transmisja live z aukcji. Na tej stronie znajdują się także informacje o samochodach i ceny wywoławcze poszczególnych aut. Warto popatrzeć i powzdychać. Ta aukcja to ciekawe wydarzenie w świecie motoryzacji, szkoda tylko, że ten świat jest tak odległy od naszych realiów