Jesień to właśnie ten szczególny czas, kiedy wszystko jest smutne, szare i nietrudno o chandrę. By nie czuć się staro i beznadziejnie, nie tracić energii i witalności, należy szczególnie dbać o jesienną dietę. Oto kilka rad, które przypominają niezmienne, złote, uniwersalne zasady, jak odżywiać się zdrowo i każdego dnia mieć pełnię witalnych sił. 

Przede wszystkim regularne jedzenie to klucz do sukcesu. Jeśli pokarm będzie dostarczany o w miarę zgodnych godzinach każdego dnia, organizm sam nauczy się gospodarować dostarczoną energią i rozkładać ją na godziny. Organizm, bowiem, to taka szybko przyzwyczajająca się organiczna maszyna, która interpretuje schematy, zachowania i dostosowuje się do nich, to znaczy, że w chwilach wzmożonego wysiłku fizycznego czy umysłowego, na przykład w szkole czy pracy, będzie dostarczana i porcjowana energia do tego konieczna. Niestety maszyna ta to nie magazyn, z którego można pobierać i do którego można coś oddawać na przechowanie. Niezjedzenie śniadania, a nadrobienie kolacją nie doprowadzi do niczego dobrego. Przecież celem diety nie jest zrobienie ‘zapasu’ tłuszczyku na zimę, który wiosną wprowadzi większość pań w większą chandrę niż wszystkie jesienie życia razem wzięte.  

Regularne jedzenie to nie wszystko, bowiem szalenie jest ważne, co wchodzi w skład codziennego menu. Aby jesienią nie tracić energii, ważna jest zróżnicowana dieta zgodna z tak zwaną piramidą żywności. Absolutnie niewskazane jest nagłe przechodzenie na rygorystyczne diety! Jesień to najgorszy czas na odchudzanie, gdyż diety, które bardzo różnią się od żywieniowych nawyków czy drakońskie ramy posiłków i kalorii nie są w stanie dostarczyć optymalnej ilości energii, w efekcie ludzie snują się niczym zombie, bez chęci do życia, za to z ogromną podatnością na przeziębienie i grypę. 
Jeśli codzienna dieta nie wydaje się najlepsza, warto zacząć od małych zmian, na przykład stopniowego zastępowania białego pieczywa pełnoziarnistym. Im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej. Warzywa, szczególnie żółte i czerwone to energetyczne i witaminowe bomby, tak potrzebne jesienią. Ograniczenie kawy i czarnej herbaty to również dobry krok. Żądnym wrażeń kulinarnych polecane są eksperymenty z pestkami, ziołami i kuchnia orientalną, której wyrazistość i zróżnicowanie urozmaici jesienne menu. 

Bez witamin niemożliwe jest prawidłowe funkcjonowanie, przede wszystkim systemu odpornościowego, dlatego należy zwracać uwagę na to, by codzienna dieta dostarczała potrzebnych witamin i składników mineralnych w odpowiednich proporcjach. By uchronić się przed zimowym przeziębieniem, trzeba dostarczać witaminy C. Wiadomo, że suplementy nie są tak dobrze wchłaniane, jak to, co pochodzi z natury. W witaminę C bogate są przede wszystkim owoce cytrusowe, brokuły, czerwona papryka, czarna porzeczka. O układ nerwowy zadbają witaminy z grupy B, witamina PP i kwas foliowy, które są zawarte w białym i pełnoziarnistym chlebie, serach żółtych, pomarańczach, jabłkach i orzechach. Urodę wspomogą witaminy A i E. Dzięki witaminie A (słonecznik, jaja, orzechy, fasola, ryby, kiełki, płatki owsiane) paznokcie i włosy stają się mocniejsze i zdrowsze, szybszy i lepszy jest też ich wzrost, a skóra pełna młodzieńczego blasku.  

Czekolada i kakao to naturalne ‘pocieszacze’ na jesienną chandrę. W obawie o figurę odmawiać sobie odrobiny tej przyjemności - bzdura! Gorzka czekolada zawiera wiele magnezu, dlatego jest bardzo zdrowa, poprawia humor i wzmacnia odporność na stres, a w coraz dłuższe i zimniejsze jesienne wieczory kubek gorącego kakao to drobna przyjemność, która warta jest grzechu