Masz tatuaż? Istnieje teoria, że w USA w niedługim czasie więcej będzie ludzi z tatuażami na ciele niż tych, którzy nigdy nie ozdabiali barwnikiem żadnego miejsca na swojej skórze. Ta teoria raczej nie ma przełożenia na opony motocyklowe (może bardziej na motocyklistów...), ale producent opon Pirelli postanowił trochę się nią pobawić.

W ramach akcji promocyjnej mającej miejsce we flagowym sklepie marki w Mediolanie, Pirelli zaprosiło do współpracy znanego tatuażystę, Scotta Campbella i zleciło mu nietypowe zadanie. Na motocyklowej oponie Diablo Rosso II Campbell miał wytatuować symbole oka, serca i czaszki, z tym że profesjonalną maszynkę tatuażysty zastąpiły mu ostre narzędzia do wycinania w gumie pożądanych wzorów. Artysta podszedł do zadania z dużym entuzjazmem i trzeba przyznać, że efekty były zaskakujące.

„Wytatuowaną” oponę dopasowano do koła specjalnej edycji motocykla Ducati Diavel i zaprezentowano publicznie w salonie na Corso Venezia. Co więcej, idąc tropem wizerunku motocyklisty i nieodłącznej w nim skórzanej kurtki, przygotowana została również unikatowa kurtka do jazdy Dainese z tymi samymi wzorami i dodatkowo wizerunkiem św. Krzysztofa, patrona kierowców, żeby już wszelkie możliwe siły czuwały nad motocyklistą i jego sprzętem.

 

Autor: Ewelina Czechowska