Przekształcanie winogron w wino jest dla drożdży dosyć stresującym zadaniem. Naukowcy z Hiszpanii odkryli, że wyłączenie genów odpowiedzialnych za stres sprawia, że proces fermentacji przebiega sprawnie i drożdże są wstanie wyprodukować jakościowo lepsze wino. 

Takie zaskakujące informację przedstawiła doktor Arnada z Uniwersytetu w Walencji na Spotkaniu Związku Mikrobiologii Ogólnej w Edynburgu. Naukowiec opisał jaki rodzaj stresu komórkowego przechodzą drożdże podczas procesu fermentacji wina. W trykacie przemysłowej produkcji alkoholu, do soku z winogron dodaje się wysuszone drożdże winiarskie. Zarówno proces suszenia jak i fermentacji powodują stres, który prowadzi do uszkodzenia komórek drożdży.

Z badań wynika, że kiedy zostaną wyeliminowane geny odpowiedzialne za stres, wydajność drożdży zdecydowanie się poprawia. Proces fermentacji przebiega sprawniej. 

Wyluzowane drożdże równa się lepszy alkohol. I po co ten stres?