Rozmawianie przez telefon przy okazji wizyty toalecie, skanowanie obrazków z magazynów dla mężczyzn, nagrywanie w kinie kamerą filmowych hitów czy udawanie rockmana podczas wieczoru z kumplami to według magazynu „Wired” grzeszki, które ma na koncie prawie każdy mężczyzna. Większość oczywiście się do niech nie przyznaje, ale specjalnie dla czytelników pisma przyznał się Brad Pitt. Aktor występuje na zdjęciach we wszystkich tych sytuacjach z właściwym sobie wdziękiem.

Sesja jest interesująca, oryginalna i zabawna, a także świetnie wykonana. Do tego oglądając zdjęcia ma się wrażenie, że Brad Pitt naprawdę jest jak wino.

Jak Wam się podoba sesja z Bradem?