Czy można się uzależnić od wróżb? Okazuje się, że tak. Często w taki nałóg wpadają ludzie, którzy nie chcą podejmować samodzielnych decyzji. Zawsze wolą się poradzić kogoś trzeciego. A wokół wróżki unosi się jeszcze ta aura tajemniczości. 

W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi nie może poradzić sobie bez magii. Zrzucają odpowiedzialność za swoje życie na wróżki. 

„Moja mama nie zrobi niczego bez konsultacji z wróżką” – skarży się Ania, której matka, kobieta wykształcona i będąca na kierowniczym stanowisku, nie potrafi podjąć żadnej poważnej decyzji samodzielnie. Ma swoją ulubioną wróżkę, którą odwiedza przeciętnie dwa razy w miesiącu, czasami częściej. „Za każdą wizytę płaci 70 zł.
Wróżka nigdy nie odmawia wizyt, nawet jak mama pyta ją o totalne bzdury albo chodzi do niej kilka razy z tym samym problemem” skarży się dziewczyna.

Jak każda osoba z uzależnieniem matka dziewczyny nie chce przyjąć do wiadomości, że ma problem. Czasami zdarza się że problem widzą same wróżki i odsyłają klientki do psychologów, lub radzą dłuższą przerwę od wizyt. 

Uzależnienie od wróżb jest dobitnym dowodem, że osoba czuje się zagubiona w codziennym życiu, podjęcie samodzielnej decyzji ją przerasta. W takiej sytuacji najlepiej jest poszukać pomocy, ale najlepiej już nie u wróżki