Po pierwsze: dziewięć na dziesięć pytanych osób widzi zależność pomiędzy piciem niegazowanej wody a szybszym chudnięciem. Nie do końca jest to prawda. Ogólnie bez znaczenia jest, czy wypełniamy żołądek, ‘oszukując’ uczucie głodu wodą gazowaną czy niegazowaną, co potwierdzają badania naukowe. Woda nie ma praktycznie żadnej wartości kalorycznej, a jej obecność w diecie jest ważna nie dlatego, by szybciej zrzucać kilogramy i spalać kalorie, ale by utrzymać jej optymalny poziom w organizmie.  

Po drugie: Nie ma czegoś takiego jak za dużo wody? JEST! Wypicie zbyt dużej ilości wody może prowadzić nawet do śmiertelnego zatrucia. Nie potwierdzono tez, czy słusznym jest powszechne przekonanie, że optymalna ilość wody, jaką powinno się wypijać dziennie to od półtora do dwóch litrów. 

Po trzecie: wysiłek fizyczny niesie ryzyko odwodnienia. Owszem, ale tylko wyczerpujący trening zawodowców. Spożywają oni specjalne napoje, by tego uniknąć. Seria ćwiczeń tai-chi czy aerobik na pewno nie doprowadzi zdrowej osoby do skrajnego odwodnienia. Lekarze zalecają wypicie około dwóch szklanek wody przed treningiem. 

Po czwarte: Im więcej wypijamy wody, tym szybciej i efektywniej usuwane są toksyny z organizmu. Nieprawda! Za usuwanie toksyn z organizmu odpowiadają przede wszystkim nerki, a wypijanie zbyt dużej ilości wody nie usprawnia ich pracy, a wręcz przeciwnie. Nerki filtrują przepływająca przez nie krew, wychwytując niepożądane substancje i toksyny, które wydalane zostają z moczem. Za dużo wody utrudnia pracę nerek, zatem może być to szkodliwe dla zdrowia. 

Po piąte: ciepła woda przyspiesza trawienie, zimna opóźnia głód. Niekoniecznie. Sama woda i jej temperatura nie zniwelują ani uczucia głodu ani zaparcia. Ciepła woda najwyżej pomoże nam się rozluźnić podczas trawienia, ale równie dobrze może to być ciepła herbata. Wypijanie zimnej wody natomiast wzmacnia dodatkowo głód, bo chociaż znika na chwilę, zaraz potem wraca ze zdwojoną siłą i dokuczliwością. 

Woda, chociaż bardzo ważna, nie może być gloryfikowana w diecie. Nie powinna też być zastępstwem posiłku. Pita bez umiaru może poważnie zaszkodzić