Wiosna / Lato 2010 wg. Stelli McCartney to paleta oranżu, różu, elektrycznego błękitu, słonecznej żółci, turkusu.  
To duża zmiana dla Stelli McCartney która zwykle znana jest z wyciszonej palety w subtelnych, pudrowych odcieniach ciała, szarościach. Ale tym razem projektantka przenosi nas do gorących tropików.

Pokaz w Palais de Tokyo, zwrócił uwagę jeszcze przed głównym wydarzeniem - ilością obecnych gwiazd. W tym oczywiście Sir Paula McCartney'a i jego dziewczyny Nancy Shevell, ale także JK Rowling, aktorki Charlotte Rampling, Gwyneth Paltrow, Caroliny Grimaldi, Twiggy, Yasmin Le Bon i Laury Bailey. Nie da się ukryć, że Stella może zawsze liczyć na swoich przyjaciół z show biznesu.
Kolekcja Stelli McCartney zaskoczyła wykręconymi krojami, falbanami, ręcznie malowanymi materiałami w kwiatowe wzory, drukowanymi na jedwabiu i szyfonie.

Pomidorowa czerwień zabłysła w sukience z niesamowitym, zakładkowym dekoltem. Moim zdaniem ta kreacja będzie hitem sezonu! Gdzie indziej top w tym odcieniu połączono z malinowymi spodniami. Anja Rubik w czerwonych krótkich szortach okryta była niesamowitym falbaniastym topem, nasuwającym skojarzenia z suknią idealną do samby.

McCartney pokazała też swoją delikatniejszą stronę w koronkowych bluzkach, kolorach bieli, śmietany, kawy. Szerokie, wygodne spodnie, topy koloru czekoladowego na jedno ramię, długie, luźne suknie. Seksowne szmizjerki z marszczonymi detalami. Jasny dżins powraca u Stelli w prostych spódnicach i sukienkach. Do tego jeszcze przepiękny pudrowy róż. Klasyczna Stella.

Do tego delikatne espadryle w odcieniach beżu, ciemnego brązu, ewentualnie czerwieni, żółci, bambusowa torebka jak z żaluzji, prosta kopertówka. Długie rozpuszczone włosy, naturalny makijaż. 
Jak mówi Stella “Chciałam nauczyć moich klientów aby nie bali się prostych rozwiązań”