Dzieło „Candy House” Willa Cottona, przedstawiające cukierkowy domek pasuje do wymarzonej chatki dziecka w wieku 6 lat! Ściany z cukierków? Wejście z herbatników? Ogród z lizaków? Dach polany różowym lukrem? Wszystko na swoim miejscu! Któż nie chciałby przenieść się w tą krainę fantazji i wiecznej uciechy? Martwa natura nigdy nie była tak tucząca! Notabene: nazwisko Willa „Cotton” jest angielskim słowem na określenie waty, a dalej waty cukrowej „Cotton Candy”! Will Cotton urodził się w 1965 roku w Melrose w Massachussetts. Studiował w rok w Beaux Arts w Rouen i uzyskał Licencjat ze Sztuki w 1987 w Cooper Union w Nowym Jorku. Studiował także w Nowojorskiej Akademii Sztuk. Wystawiał od tego czasu w Nowym Jorku, San Fransisco, Mediolanie, Zurychu, Kolnie, Bostonie, Paryżu, Los Angeles. Cotton zaczyna przygotowanie obrazu od stworzenia makiety w studiu. Jest zaopatrzony w wielki profesjonalny piec, w którym sam piecze swoje wyroby! Jak mówi, pozwala mu to spojrzeć na scenerię z dystansu, być podróżnikiem, który odkrywa nowe miejsce. „Budowanie cukrowego świata jest sposobem na znalezienie się w nim, czyniąc taki świat realnym. Makiety nie przetrwają, topią się pogarszają i gniją, więc obraz staje się zapisem miejsca, które było prawdziwe, ale przestało istnieć.

Podobnie jak mitycznej "Krainy pieczonych gołąbków". Świat słodyczy jest wyobrażeniem utopii, której dokładne położenie jest nieuchwytne. To pomysł „Krainy wszelkich dóbr”, gdzie wszystko jest przyjemnością, a coś takiego jak praca nie istnieje. Chodzi o wyobrażenie sobie możliwość stałej uciechy ” mówi artysta. Znalezione zdanie z wikipedii o obrazach Will ”Głównym ich tematem są cukierki i nagie kobiety, często w kombinacji“! Ale jaka to pyszna kombinacja! Dorosła Alicja powraca do krainy czarów.

Kobiety i słodycze to wspaniałe połączenie, szczyt marzeń, impuls dla wszystkich zmysłów. Kto nie fantazjował o zabawie z łyżką miodu i czerwonymi wisienkami jak Kim Basinger i Mikey Rourke w scenie przy lodówce z “9 i pół tygodnia”? Will posuwa się dalej, jego kobiety toną w wacie cukrowej, ich ciała są polane lodami i syropem karmelowym. Jego Wenus nie wynurza się z piany tylko z bitej śmietany! Obrazy Cottona bynajmniej nie zawisną na ścianie w kuchni…o nie!