Pochodzenie terminu „wixa” jest równie tajemnicze jak rozwój tego zjawiska obecnego w polskich klubach (szczególnie w latach 2000-2004) i zapoczątkowanego w Polsce przez DJ Krisa rezydującego w kultowym już klubie Ekwador we wsi Manieczki pod Poznaniem. „Jazdowicze”- bo tak nazywani są wielbiciele stylu zabawy charakteryzują się zazwyczaj oryginalnym strojem (białe, różowe bądź pomarańczowe rękawiczki, gwizdek, maska chirurgiczna i odblaskowy strój), jak również zachowaniem pozostawiającym wiele do życzenia w opinii przeciwników tzn „grubego orania”. Warto dodać, że „wiksiarskiej” zabawie towarzyszą bardzo często wulgarne okrzyki (których przykłady podane zostały na stronie: http://www.topdj.pl/artykul/70/zjawisko_wixy.html).

Wiele osób zastanawia się też nad pochodzeniem nazwy „wiksa”, które można zapisać na dwa sposoby (inna możliwość to podana już w tytule „wixa”). Według niektórych nazwa ta została zaczerpnięta z języka niemieckiego, w jakim to słowo „Wicher” oznacza po prostu „onanista”. Bartłomiej Chaciński dopatruje się natomiast powstania tej nazwy od powstałego w Polsce słowa wagary. Mimo, iż istnieje pewna logika w rozumowaniu Chacińskiego nie jestem przekonana czy nazwa ta mogła powstać w taki sposób ponieważ samo zjawisko związane nierozerwalnie z imprezą Love Parade, która jak wiadomo odbywa się w każde wakacje w Niemczech. Ponadto na podstawie wielu artykułów na temat stylu życia młodych bywalców klubów łatwo możemy zauważyć, że osoby te nie wagarują chociażby dlatego, że interesujące ich imprezy odbywają się tylko w weekendy. „Wiksiarze” muszą zatem czekać cały tydzień na kolejną zabawę, a jednocześnie główny cel ich życia.
Mimo, że etymologia nazwy tego zjawiska nie została jeszcze dokładnie określona wielu sądzi, iż omawiany styl zabawy powoli zanika.. Moim zdaniem przybiera on jedynie inne mniej wulgarne formy, które jednocześnie nie mogą zostać tak łatwo wyparte i piętnowane przez przeciwników. 
Czy Wy spotkaliście się ostatnio z tym zjawiskiem?