Znaneróżne sposoby na podkręcenie atmosfery w związku. Jedni lubią romantyczne kolacje przy świecach, ufając starej prawdzie, że „przez żołądek do serca”. Inni, aby rozgrzać wzajemne uczucia na nowo, wybierają się w jakąś egzotyczna podróż. Czasem wystarczającym sposobem jest subtelne zwrócenie uwagi na kogoś innego, aby wzbudzić w naszym partnerze zazdrość. Kobiety często, aby rozpalić partnera wybierają na te okazję specjalną bieliznę. Są też i tacy, którzy bez ceregieli wybierają sex-zabawki.

Przykładem bardzo dyskretnej sex-zabawki są wibrujące kamyki. Te wykonane z aluminium i drewna tajemnicze kamyki noszą nazwę Woodvibes. Zaprojektowane zostały przez Jonasa Lonborga. 

Wibrujące kamyki to gadżet o tyle wyjątkowy, że bardzo subtelny i niepozorny. Kilka rodzajów drewna, z których zostały wykonane sprawia, że z jednej strony prezentują się elegancko, a drugiej, że wyglądają niepozornie i nic nie zdradza ich prawdziwego przeznaczenia. Dzięki temu można je położyć w każdym miejscu w domu, bo nikt się nie zorientuje, że za ich pomocą można sobie sprawiać fizyczną przyjemność. 

A jak to działa? Wyciągasz kamyki z pudełka. Nie jest ono tylko zwykłym miejscem do przechowywania gadżetu, ale swoistą ładowarką. We wnętrzu kamieni jest bowiem ukryta elektronika, wyzwalająca przyjemne drganie. Gdy umieścisz je więc na ciele partnera, pobudzą go delikatne wibracje. Świetnie sprawdzą się jako erotyczny dodatek do miłosnych igraszek. Na pewno spodobają się parom lubiącym łóżkowe eksperymenty.