W zależności od mężczyzny, wybierają oczy, nogi lub piersi jako najważniejszą część ciała u kobiet, pod względem seksapilu.

Niektórzy panowie wolą małe, a inni duże. Małe piersi zawsze będą jędrne, jednak za bardzo nie ma się do czego wtulić. Zupełnie inaczej jest u kobiet z większymi miseczkami. Jednak panie obficie obdarowane przez naturę, mają problem z jędrnością, jak i zmarszczkami pojawiającymi się z czasem na górze. Jednak powstał gadżet z myślą właśnie o kobietach z dużymi piersiami.

Pewnie myślicie, że “Kush” to kolejny z gadżetów pod tytułem “I co jeszcze wymyślą bezużytecznego”. Jednak Kush to całkiem przydatny gadżet, szczególnie dla Pań z dużym biustem, które jak leżą na boku piersi pod wpływem grawitacji lecą w dół. Kush pomaga kobietą utrzymać piersi przed spadaniem, tym samym przed występowaniem rozstępów czy zmarszczek.
Gadżet jest przeznaczony w szczególności dla kobiet, które uwielbiają spać na boku, mają rozmiar miseczek C lub większych, lub w przeszłości miały silikony w piersiach.
Na noc wkładamy wałek, przypominający wibrator między piersiami i spokojnie możemy spać, nie bojąc się o kształt naszych piersi.
Kush kosztuje od 220 do 250 złotych, w zależności od rozmiaru wałka.
Oczywiście nie od razu musimy narażać się na tak duże koszty i spróbować włożyć tradycyjny wałek do rozwałkowywania ciasta czy wibrator…może też pomoże?!

Co sądzicie o takim wynalazku? Chciałybyście wypróbować na swoim piersiach?