Całkiem prawdopodobne, że John Malkovich szybciej doczeka się nagrody od Council of Fashion Designers of America za swoją działalność w branży modowej niż statuetki Oscara. Ku zaskoczeniu wielu słynny aktor, znany z takich filmów jak „Pola śmierci” czy „Na linii ognia”, jakiś czas temu dołączył do Gwen Stefani, Victorii Beckham oraz innych gwiazd Ameryki i zajął się projektowaniem ubrań.

Wszyscy, u których ta wiadomość zmroziła krew w żyłach, mogą spokojnie odetchnąć z ulgą, bo i w tej roli Malkovich raczej nie zawodzi. Aktor nie dał się zwariować i nie poszedł w ślady zdecydowanej większości celebrytów. W swoich kolekcjach proponuje stroje, które doskonale współgrają z jego męskim wizerunkiem, łącząc elementy klasyki z odrobiną charakterystycznej dla niego ekscentryczności.

Pytany o źródła inspiracji, Malkovich zdradził, że pomysły czerpie z obserwacji zwykłych ludzi i kina. W swoich ubraniach nacisk kładzie przede wszystkim na prostotę i wygodę. Jako fan Starego Kontynentu, stylem stara się nawiązywać do nonszalanckiej elegancji europejskiej bohemy. Niezmiernie ważna jest dla niego wysoka jakość tkanin, które własnoręcznie dobiera. Do wykonania projektów z Technobohemian, swojej ostatniej kolekcji, której premiera odbyła się latem, użył materiałów produkowanych wyłącznie we Włoszech i Japonii.

A oto i próbka jego designerskich umiejętności:

Autor: Marta Kowalczyk