Ciężko uwierzyć, że w środku lata zaczyna się wielkie poszukiwanie trendów na zimę, ale tak to już jest z modą - zawsze trzeba być o krok do przodu. Wiemy z pokazów, że jesienią i zimą będziemy nosić skórzane lub zamszowe kozaki, które koniecznie musza sięgać ud. Jeeli chodzi o górną część garderoby - najbardziej zafascynowała projektantów możliwość dowolnego zmieniania sylwetki, dlatego skupili oni uwagę na ramionach. Dom mody Balmain jak pierwszy pozwolił sobie na eksperymenty już w poprzednim sezonie. Jednak dopiero nadchodząca jesień i zima przynosi różnorodność w  kształtach i rozmiarach. Początków wielkich ramion należy szukać w latach 80-tych, kiedy to gwiazdy telenoweli

Dynastia rozsławiały nowy styl noszenia bluzek, sukienek i przede wszystkim żakietów, mocno podkreślający konstrukcję sylwetki. W nadchodzącym sezonie należy jednak zwrócić uwagę na różnorodność stylów. Dolce & Gabbana, Balenciaga czy Roksana Ilincic zaprojektowali rozłożyste, bardzo szerokie ramiona, które wręcz potrzebują odpowiedniego rusztowania. Zaś w kolekcjach Antonio Berardi czy Polini mamy miękkie i obłe linie, przypominające swoim kształtem uszy Myszki Miki. Trend ten możemy spotkać jako element zdobiący zarówno sukienki jak i bluzki czy żakiety.  Jak widać w nadchodzącym sezonie projektanci dają nam możliwość zabawy z własną sylwetką. Bo im bardziej rozbudowane ramiona, tym mniejsza talia, i o to właśnie w tym sezonie chodzi