Od dnia swojego ślubu, kiedy to wkroczyła do Westminster Abbey w niezapomnianej sukni ślubnej projektu Sarah Burton, pozostaje na ustach wszystkich. Mowa oczywiście o Kate Middleton, która coraz częściej uznawana jest za wschodzącą ikonę mody. Kreacje, w których pojawia się brytyjska księżna, są bacznie obserwowane i komentowane na całym świecie m. in. przez dziennikarzy, projektantów mody czy gwiazdy show biznesu.

Opinie na temat stylu Kate są różne. Magazyny dla kobiet nieustannie porównują ją z Dianą, próbując wychwycić wszelkie podobieństwa i różnice w strojach obu pań. Madonna, która w przeszłości lubiła zaskakiwać swoim wizerunkiem, publicznie deklaruje, że jest wielką wielbicielką garderoby Middleton i podziwia jej wyczucie w doborze ubrań. Tego zdania nie podziela jednak Vivienne Westwood, która skrytykowała księżną za zachowawczość, brak oryginalności i… czarny eyeliner.

A co właściwie wyróżnia Kate? Przede wszystkim klasyczne kroje, swobodna elegancja i kobiecość. Księżna stawia na wszelkiej maści spódnice i sukienki (przeważnie lekko odsłaniające kolana). Nigdy nie zapomina też o akcentach podkreślających talię. Zwykle preferuje jednolite tkaniny, skromną biżuterię i klasyczne szpilki średniej wysokości (ok. 6-8 cm). Od czasu do czasu pozwala sobie na odrobinę ekstrawagancji i sięga po mocniejsze dodatki – głównie kapelusze, które są przecież znakiem rozpoznawczym brytyjskiej arystokracji.

Middleton nie można też zarzucić modowego snobizmu. Oprócz kreacji z renomowanych domów mody takich jak Alexander McQueen w jej szafie można znaleźć również stroje z ogólnodostępnych sieciówek. Brytyjkę wielokrotnie fotografowano w ubraniach m. in. z Zary, czego skutkiem było natychmiastowe zniknięcie noszonych przez nią modeli ze sklepowych półek. Księżna zdaje się mieć także zdrowe podejście do ubrań – uprawia odzieżowy recycling i nie wzdraga się przed ponownym założeniem danej rzeczy.