Większość z nas ma swoje upodobania, co do ulubionych dodatków. Specjalnymi względami darzymy torebki, biżuterię, paski, ale przede wszystkim... buty! Każdy butocholik znakomicie zdaje sobie sprawę, jaką przyjemność sprawia mu nie tyle chęć noszenia, co posiadania. Kiedy w naszej kolekcji zagości prawdziwy rarytas odnosimy się do niego z szacunkiem i traktujemy jak prawdziwe dzieło sztuki, często w ogóle powstrzymując się od noszenia.

Virtual Shoe Museum jest miejscem, w którym podziwiać można prawdziwie wyjątkowe okazy butów na każdą okazję. Guma, papier, skóra – to wszystko materiały, z jakich stworzenie designerskiego obuwia powiedzmy mieści się w naszej wyobraźni, nawet jeśli miałoby być podziwiane tylko w gablocie. Muzeum jednak idzie o krok dalej...

Kwiatowe szpilki Michela Tchervkoffa powstały na ekranie komputera, ale kto wie co zdarzy się w przyszłości. Czółenka Barta Persoonsa imitujące gołą stopę z pomalowanymi paznokciami, zachwyciły już Pradę i Miu Miu. Klapki bazujące na wstędze Mobiusa? Żaden problem! W Virtual Shoe Museum granice wyobraźni są nieskończone.

 

Autor: Graphite