Przejście na emeryturę projektanta  Valentino postawił dom mody pod znakiem zapytania. Jednak jego zastępcy Maria Grazia Chiuri oraz Pier Paolo Piccioli, świetnie sobie radzą. Kolekcja na wiosnę / lato 2010 zawiała powiewem świeżości i dała wyraźnie do zrozumienia, że nowi projektanci głównie kierują swe prace do młodszego targetu. Przeźroczysty trend, który dotarł do Fendi, Prady, Michaela Korsa, a nawet Burberry dotarł również tutaj. Przeźroczyste sukienki były nurtem przewodnim nadchodzącego sezonu. Słynne czerwone suknie do kostek zostały wyparte przez cieliste, skąpe mini.
Nie dało się nie zauważyć, że brakuje jej tak samo jak słynnego projektanta, który zawsze zamyka pokaz. Idealnym dopełniem do tego były buty z piórami oraz sznurówki ze skrzydłami zaprojektowanymi przez Milnera Philipa Treacy.
Z jednej strony świat mody stracił postać  Valentino. Jednak z drugiej strony na wybiegu powiało świeżością, zupełnie nowymi pomysłami, które na pewno zyskają wielką sympatię szczególnie młodszej klienteli. Wielu ludzi z tego specyficznego rynku mówi, że pojawienie się nowego duetu, to była ostateczność. Inaczej Valentino zniknęło by na zawsze.

Jak wam się podoba nowy wizerunek marki?