Portale społecznościowe cieszą się w Polsce ogromną popularnością. Z dnia na dzień liczba zarejestrowanych uczestników na każdym z nich zwiększa się. Z kolei częstotliwość aktywności „starszych” bywalców zwiększa się w stałym tempie, bądź utrzymuje się na tym samym poziomie.

Coraz częściej pojawiają się głosy o uzależnieniu od portali społecznościowych. W Internecie można znaleźć coraz więcej testów dotyczących naszych uzależnień od rozmów internetowych i „kolekcjonowania znajomych”. Młodzi ludzie często zaraz po powrocie do domu, czy przy porannej kawie sprawdzają wiadomości, przeglądają zdjęcia znajomych oraz czytają z zadowoleniem komentarze do swoich „aktywności”. Praktycznie każdy ze znanym mi portali internetowych tj. grono.net,nasza-klasa.pl, czy facebook.com oferuje każdą z tych opcji. Ten ostatni wyraźnie przoduje; organizując dla znajomych- internautów gry, quizy, oceny własnej osoby, a także testy osobowości z cyklu ‘jaki jest twój pocałunek ‘ oraz jaką postacią z „Sex in the city” jesteś.

Bardzo ciężko jest pozbyć się nawyku wchodzenia na swoje konto na portalach. Odwracają one uwagę on normalnych spraw, dekoncentrują oraz dają poczucie bezsensu, ponieważ często po paru nieświadomie spędzonych godzinach na „fejsie” mamy poczucie straconego czasu.
Jest to prosta metoda na rozerwanie się, nie wymaga takiego wysiłku intelektualnego jak przeczytanie książki, ani wylewania z siebie siedmiu potów podczas joggingu. Łatwiej i śmieszniej jest przecież zrobić test w stylu :” jakim jesteś biegaczem”,  w którym można uzyskać odpowiedź „takim jak Woody Allen”.  Da on na pewno dużo radości samemu rozwiązującemu, a także komentującym jego internetowe poczynania znajomym