Uwielbiamy buty i torebki Jimmy Choo. Są wytworne i sexy i natychmiast podnoszą styl nawet najprostszego stroju. Projektant jest magikiem, twórcą doskonałym dla kobiet lubiących chodzić w szpilkach. Na całym świecie gwiazdy ukochały sobie buty od tej znanej marki. Podczas wielkich wyjść noszą je Sarah Jessica Parker, Paris Hilton, Katie Holmes, Halle Berry czy Cate Blanchett.
Polki szczególnie mogą kojarzyć obcasy z dwóch powodów, po pierwsze jego niebotycznie niewygodne i wysokie obcasy nosiła Carrie Bradshaw z „Seksu w wielkim mieście". Po drugie kilka miesięcy temu szefowa i założycielka Jimmy Choo, Tamara Mellon przygotowała limitowaną kolekcję dla H&M.
Okazało się, że współpraca była na tyle owocna, że postanowiła spróbować swych sił w projektowaniu Uggów.
Słynne australijskie buty z wełny merynosów są również często noszone przez gwiazdy jak Jimmy Choo. W skład limitowanej linii ma wchodzić pięć projektów. Jak zdradziła Mellon to dla niej wyjątkowo przyjemna współpraca, bowiem w garderobie oprócz butów Jimmy Choo są tylko Uggi.
Niestety żadna ze stron nic nie chce zdradzić. Wiemy tylko tyle, że na szczęście Uggi nie będą mieć obcasów, a projektantka tylko skupi się na dodatkach, które mają troszkę stunningować wełniane kozaki.
Już w październiku się przekonamy jak wyglądają “seksowne Uggi”. Niestety nie każda będzie mogła poszaleć i stać się szczęśliwą posiadaczką nowych Uggów, bowiem mają kosztować od 1700 do 2300 złotych.