Informacja, jaką niesie za sobą tytuł tej wiadomości, z pewnością ucieszyłaby zarówno deweloperów, jak i wydawców inwestujących w promocję gier niebagatelne kwoty pieniędzy. Szczególnie w przypadku rynku deweloperskiego na komputery klasy PC, gdzie odsetek osób korzystających z pirackich kopii rośnie wprost proporcjonalnie do popularności szerokopasmowych łącz internetowych.

Wracając jednak do tematu... sprawę porusza dyrektor generalny Ubisoft, Yves Guillemot, który twierdzi, że firma ta kończy pracę nad narzędziem, jakie rozwiąże problem piractwa na PC. W jakim stopniu? Nie wiadomo, jednak przyjdzie się nam o tym przekonać już pod koniec tego roku, kiedy to narzędzie zadebiutuje na rynku.

Generalnie, w przypadku konsol, piractwo nie jest znaczącym problemem. O wiele większe jest ono na PC. Pracujemy więc nad narzędziem, jakie pozwoli nam zmniejszyć odsetek pirackich kopii.

Chcemy je w pełni wykorzystać poczynając od następnego roku, a prawdopodobnie jedna z gier, które chcemy wydać w tym roku również będzie w nie wyposażona [Assassin's Creed 2? - przyp. redkacji].

Guillemot zauważa również, że z problemem piractwa stykają się również deweloperzy przygotowujący swoje produkcje na Nintendo DS i PSP. I jedyną możliwością walki na chwilę obecną jest zachęcenie potencjalnego gracza do zakupu oryginału poprzez dołożenie do gry czegoś ekstra - figurki postaci na przykład.

Nowe narzędzie przygotowane przez Ubisoft mogłoby nie tylko rozwiązać problem, ale również skierować deweloperów z powrotem w stronę konsol przenośnych

Więcej na gamelobby.pl