„Tylko zmieniają się kolory…”, jak w piosence polskiego zespołu punkowego Post Regiment. Kolory są wszędzie, stanowią życie, określają je. Wpływają na emocje, doznania, światopogląd. Ni raz słyszy się, że ktoś widzi świat ‘przez różowe okulary’ albo ‘snuje tylko czarne scenariusze’. Kolory tak silnie weszły w codzienność, tak doskonale, że nikt już nie zastanawia się, skąd takie a nie inne skojarzenia wywołane daną barwą. To znaczy, że stały się też mimowolnymi symbolami. A z symbolami, jak wiadomo, można się utożsamiać. 

Barwy i ich kombinacje przez wieki służyły jako znak, który pozwalał na identyfikowanie się. Najlepszym tego przykładem są flagi państw, barwy narodowe, a także ruchy rewolucyjne czy alternatywne, które konkretne kombinacje kolorów uznawały za swój znak rozpoznawczy. Kolory to już stereotypy, na przykład: biel – czystość i niewinność (a w Chinach – żałoba), czerń – smutek, ale i niezależność, czerwień – niespokojny duch, róż – subtelność i romantyczność. To ogólniki, w każdej kulturze kolory mają swoją historię. Dla każdego mają indywidualny wymiar. 
Barwy i reakcje na nie zostały wykorzystane w wielu naukach, nie tylko jako część obserwacji. W psychologii kolory mówią wiele o charakterze, problemach człowieka. Uczeni niejednokrotnie starali się za pomocą barw opisać chaos ludzkiego umysłu. W terapiach pacjenci są proszeni o instynktowne wybieranie kolorów. Zauważanie pewnych tendencji do danych barw może wiele o danej osobie powiedzieć, a także o jej cechach, bowiem niektóre barwy się wykluczają, a ich połączenie razi w oczy i zaburza harmonię, na przykład nie jest możliwe utrzymanie równowagi8 na posadzce w purpurowo-żółtą szachownicę. Naukowcy badają, jak kolory wpływają na samopoczucie fizyczne i psychiczne. Wiadomo już, że czerwień podwyższa ciśnienie krwi, przyspiesza akcję serca i oddychania, a błękit natomiast stymuluje akcję mózgu, otwiera umysł na myślenie abstrakcyjne i uspokaja, ale obniża aktywność ciała. 

Encyklopedia Powszechna określa kolorystykę jako, zespół dobranych barw dla danej kompozycji twórczej artysty. W życiu codziennym kolorystyka ma jednak o wiele więcej znaczeń. Mówi się o kolorystyce mieszkania, ubioru, humoru, pogody. Kolory fascynują niezmiennie, gdyż im bardziej człowiek star się je uchwycić, opisać, tym bardziej one oraz ich role pozostają niezdobyte, tajemnicze, niemożliwe do jednoznacznego czy naukowego wyjaśnienia. 

Setki badań (jeśli nie tysiące) i analiz psychologicznych, psychiatrycznych, a nawet socjologicznych przyczyniły się do powstania tak zwanej Terapii Barw. W tej innowacyjnej terapii kolor używany jest jako droga do umożliwienia pacjentowi wyrażenia własnych emocji, obaw, doznać, lęków, obaw, przeżyć, wspomnień. Max Luscher, szwajcarki psycholog, w latach sześćdziesiątych najlepiej zdiagnozował i opisał zależności pomiędzy stanem pacjenta a jego tendencjami do poszczególnych barw. Jego książka (kiedyś przeznaczona wyłącznie dla profesjonalistów z branży) wykorzystuje kolorowe karty w następujących po sobie seriach wyborów, aby ujawnić psychologiczny system człowieka. Sukces dzieł takich jak „Color Me Beautiful” świadczy o tym, że bardzo dużo osób pragnęłoby obecnie pojąć swoje osobiste związki z kolorem. Ludzie szukają rady odnośnie ich wykorzystania. Bardzo popularna jest również SICA (Self Image Color Analysis) - Kolorowa Analiza Własnego Wizerunku, której głównym zadaniem jest przedstawienie autoportretu powstałego z intuicji. Fakty naukowe o barwach i ich wpływie na ludzi są powszechnie wykorzystywane w wielu dziedzinach życia. Przede wszystkim w reklamie i marketingu, modzie, dekoratorstwie, architekturze, urbanistyce i biznesie. Dany kolor wywołuje dane skojarzenia, a zatem znajomość schematu reakcji na poszczególne barwy i ich intensywność pomagają koncernom manipulować konsumentem, zyskiwać inwestorów, tworzyć chwytliwe reklamy. Nie przypadkowe jest wykorzystywanie przez bary szybkiej obsługi koloru pomarańczowego, ponieważ nie tylko zwiększa on apetyt, ale czyni człowieka niecierpliwym i niestrudzonym tak, że po zjedzeniu czegokolwiek konsument wychodzi z lokalu pełen energii i chęci do działania. Kobiety ubrane w czerwień zawsze zwracają uwagę mężczyzn, ponieważ właśnie ten kolor jest najmocniejszy i najdłuższy w spektrum barw widzialnych oraz wywiera on największy wpływ na siatkówkę, a poza tym wzbudza sporo emocji. Blady odcień zielonego, uspokaja i wycisza oraz zmniejsza wysiłek wzroku i z pewnością dla tego często stosowany jest w przychodniach lub szpitalach, gdzie łagodzący wpływ zielonego na pacjentów jest jak najbardziej pożądany. Z żółtym kolorem natomiast bardzo łatwo nawiązać kontakt wzrokowy, dlatego też bardzo często wykorzystywany jest przez specjalistów od reklamy we wszelkiego rodzaju przesyłkach reklamowych dostarczanych wraz z listami do skrzynek pocztowych. To wszystko jest codziennością, lecz czy ktokolwiek ma czas by zwracać na to uwagę? 

Oto kilka psychologicznych opisów kolorów, z którymi najczęściej – i mimowolnie – utożsamiają się ludzie.

Błękit. 

Ten kto wybiera błękit jako kolor opisujący jego osobę jest analityczny, spostrzegawczy, pełny wyobraźni i talentów twórczych. Kolor ten wyraża bezmiar, nieskończoność, kojarzy się z niebem – czystym i nieposkromionym. Osoby utożsamiające się z błękitem łatwo wpadają w zamyślenie, rozmarzenie, Mają duży potencjał twórczy a ich wyobraźnia nieraz zadziwia ich samych. Są jednocześnie niespokojne, gdyż wszystkiemu chcą nadać wymarzony, obmyślony, wyobrażony kształt, a z drugiej strony łagodne i delikatne. Błękitny to kolor tajemniczości i marzeń. Ponadto ‘błękitni’ potrafią zachować zimną krew, znajdując alternatywne wyjścia z kłopotów, rozwiązania problemów, a także wykazują niezwykłą przenikliwość i praktyczność. Dzięki temu właśnie cieszą się w swoim otoczeniu opinią myślicieli bądź strategów. To artyści, biznesmeni, ale też nauczyciele czy naukowcy. Świetni pisarze, fotografowie… „błękitni” to istne kameleony. 

Pomarańcz. 

Osoba która określając siebie zdecydowała się wybrać kolor pomarańczowy jest kompetentna, zorganizowana, aktywna i zarazem niecierpliwa. To kolor formy i wzoru, gorąca, niecierpliwości, pomysłowości. „Pomarańczowi” mają niezwykłe zdolności organizacyjne. To wspaniali architekci, inżynierzy, projektanci wnętrz, mody, okładek, a także handlowcy, sprzedawcy, gdyż są bardzo komunikatywni. Potrafią motywować sami siebie, osiągają sukcesy w pojedynkę, a w zespole świetnie kierują grupą.   W swoim otoczeniu, „Pomarańczowi” cenią porządek i formę – najlepiej niebanalną, ale pasująca do reszty wystroju. Jakoś jest dla nich kluczowa. Nieład, brak organizacji zarówno w pracy, w domu, jak i w życiu przyprawia ich o depresję. Pomarańcz to kolor bezpośredniości, sukcesu, pewności i świadomości czynów i podejmowanych decyzji.  

Żółć
Ludzie określający siebie kolorem żółtym są towarzyscy, rozmowni, kontaktowi i zwróceni ku innym. Kolor żółty jest symbolem porozumiewania się, przede wszystkim za pomocą mowy. „Żółty” bardzo dużo mówi, czasem nawet za dużo, lecz inni chętnie go słuchają. Szybko i chętnie uczy się języków obcych. Szczęśliwy, uśmiechnięty, pogodny, optymistyczny. To kolor doskonałych sprzedawców, którzy dzięki swoim umiejętnościom i osobowości potrafią przekonać nawet najbardziej wybrednych klientów do zakupu usług. Chociaż z mówieniem „żółci” nie mają problemów, ze słuchaniem idzie im nieco gorzej, lecz jeśli opanują i tę sztukę, mają szansę zostać rozchwytywanymi doradcami. Egipcjanie i Majowie oddawali cześć tej barwie jako symbolowi Słońca, wierzyli, że ma moc podtrzymywania życia. Wiele w tym prawdy, bo „żółci” są wiecznie załadowani pozytywną energią i chęcią działania. To osoby bystre, otwarte, a także wyrozumiałe i ciepłe dla innych ludzi. Znają wszystkie lokalne plotki, gdyż wzbudzają zaufanie. Szybko i z klasa wychodzą z gaf i kłopotów, zwykle obracając stresującą sytuację w żart. Dzięki temu nie tracą kontroli nad żadną sytuacją, lecz czasem bywają postrzegani jako niepoważni. Wokół nich zawsze ktoś się kręci, mają rzesze przyjaciół, kumpli, znajomych, a nawet lokalnych fanów i naśladowców. To znak, że szybko stają się autorytetami dla innych.  

Czerwień. 

Tych, którzy dla określenia własnej osobowości wybierają czerwień, na pewno nazwać można ambitnymi, odważnymi, energicznymi i ekstrawertycznymi. Czerwień jest jednocześnie najbardziej jaskrawym i dramatycznym spośród wszystkich kolorów, a także nierozłącznie związany z ludźmi w ogóle. „Czerwoni” to osoby dynamiczne, a także bezpośrednie i hojne, o bardzo silnym charakterze. Kochają rywalizację. Zawsze wiedzą, czego chcą w danej chwili i zrobią wszystko, by to otrzymać. Czasem niestety ich cele uświęcają środki, jednak „czerwoni” umieją okręcić sobie innych wokół paca, niemal wszystko uchodzi im na sucho.
Kobiety, które wybierają ten kolor, mają skłonność do szybkich i emocjonalnych reakcji, mężczyźni natomiast lubią wyróżniać się z tłumu, często na polu polityki, jako iż uwielbiają, gdy okazywany jest im szacunek. Dla satysfakcji i samorealizacji gotowi są włożyć w prace wiele trudu i poświęceń, przez co stwarzają wrażenie nieco egoistycznych i w siebie zapatrzonych, ale i pracowitych, wytrwałych. Zwracają na siebie uwagę i lubią to, najlepiej czują się w roli przywódców lub lokalnych gwiazd. „Czerwoni” zawsze wyróżniają się w towarzystwie, wykorzystują wszelkie swoje zalety fizyczne jak i umysłowe, by stwarzać wrażenie idealnych. Są to też osoby szlachetne, ceniące sprawiedliwość, nieco kochliwe, ale przede wszystkim pewne siebie. 

Czerń.

Czarny to kolor osób zdyscyplinowanych, niezależnych, obdarzonych silną wolą i charakterem, a także posiadającym mocne własne poglądy i przekonania. Osoby te postrzegane są jako skrajni indywidualiści, zdyscyplinowani, lecz posłuszni tylko swoim postulatom. Są pełni skrajności – jednocześnie otwarci na świat, przede wszystkim na piękno sztuki i natury, a z drugiej strony zamknięci w swych przemyśleniach, wyobraźni. Często wybierają swój własny światem niż rzeczywistość, którą obierają jako swoistego wroga. Czerń to barwa potężna i zdecydowana, a także dominująca – pochłania światło i inne kolory. Osoby wybierające czerń to twórcy i artyści, lecz rzadko wychodzący ze swą sztuką poza swój dom czy nawet umysł. Ciągle szukają dróg ucieczki od codzienności, która nuży ich i przygnębia – są wrażliwi na literaturę, muzykę, teatr, kino, mają specyficzny gust i pojęcie piękna. Zachwycają się rzeczami prostymi, a także lubują się z tym, co niepojęte i irracjonalne. To samotnicy, którzy jednak nie potrafią żyć bez innych ludzi – chociażby po to, by uczynić z nich swoich przeciwników. Stwarzają liczne bariery między sobą a innymi, alienują się i izolują, ale tym samym lgną to ludzi – szukają życia, tego, co nim tętni. Z drugiej strony tak jak w modzie czerń pasuje niemalże do wszystkiego, nadając równocześnie wyrazistości, tak też osoby utożsamiające się z czernią swoją działalnością, a nawet samą bytnością podkreślają rzeczywistość, którą sami lubią opisywać metodą krzywego zwierciadła. Cenią prawdziwą przyjaźń, gdy się zakochają, gotowe są poświęcić wszystko dla ukochanej osoby. Są skłonni do skrajnych uczuć, od euforii szybko przechodzą w depresję i odwrotnie. To wrażliwcy i romantycy, bardzo zamknięci w sobie, ale skłonni do poświęceń w myśl swych idei. Odnajdą spełnienie jako artyści, pisarze, poeci, aktorzy, krytycy, muzycy, projektanci, scenarzyści, scenografowie, reżyserzy, ale także detektywi, badacze zjawisk nadprzyrodzonych. Z przyjemnością zajmą się tym, co wymaga myślenia w kategoriach metafizyki. 

Fiolet. 

Gdy człowiek identyfikuje się z fioletem, zapewne jest on władczy, dostojny, szlachetny, wrażliwy i impulsywny. Ze wszystkich kolorów to właśnie fiolet posiada najwięcej intuicji, niczym ametyst pełen jest ducha i myśli. „Fioletowi” lubią pozostać z boku, skryć się w cieniu, by potem rozkwitnąć, zabłysnąć, zachwycać. Są szlachetni i władczy niczym prawdziwi książęta. Są doskonałymi przywódcami, lecz jako przywódcy lepiej sprawdzają się reprezentując grupę niż nią kierując – jak na książęta przystało. Posiadają jednak niezwykle wiele zalet, którymi zadziwiają siebie i innych. Ich wzrok kieruje się ku gwiazdom raczej niż ku ziemi – to marzyciele, a ich tendencje do zamyśleń łączą w sobie cechy osób określających się zarówno czernią jak i błękitem. Z powodu swojej wrażliwości rzadko i z trudem ufają innym do końca, lecz cenią prawdziwą przyjaźń. Są znakomitymi słuchaczami. „Fioletowi” to osoby bardzo uduchowione. Wiele uwagi poświęcają kwestii duszy i ducha, toteż można ich często spotkać wśród osób głęboko wierzących i religijnych. Wiąże się to z ich poszukiwaniem niematerialnego mentora w podróży po brutalnym i bezlitosnym świecie. Niezależnie jak ich nazwać, przenika ich zawsze głęboka wiara – W Boga, w siebie, w innych, w piękno, sztukę, idee i tym podobne. Potrafią świetnie prowadzić ludzi, a zatem to doskonali terapeuci, psychoanalitycy, psycholodzy, psychiatrzy, wolontariusze. 

Srebro. 

Ktoś, kto charakter twierdzi, że najbliżej mu do koloru srebrnego jest pełen honoru, rycerskości, romantyczności. Wzbudza w ludziach zachwyt i zaufanie. „Srebrni” mają o sobie bardzo wysokie mniemanie, zachowują się niejednokrotnie jak błędni rycerze i szlachetne damy z dawnych czasów. Kreują wizerunek bohaterów. To niepoprawnym romantycy i zawsze doszukują się dobra w spotkanych ludziach, niezależnie czy są bogaci, czy biedni. Dobra materialne nie są dla nich tak istotne jak wnętrze, chociaż bynajmniej nimi nie gardzą. Lubią rzucać się w wir wydarzeń, by chronić słabszych, jednak są herosami póki wierzą w siebie i niezachwiane pozostaje ich poczucie własnej wartości. W przeciwnym wypadku srebrny, niepokorny duch traci blask. Ponieważ pasujesz do większości kolorów, stanowisz materiał na znakomitego przyjaciela. To, że można ci zaufać, nie ulega dyskusji. Jednakże inni muszą przez długi czas zdobywać twoje zaufanie, zwłaszcza jeśli się już kiedyś na kimś zawiodłeś. Sam nie wystawiasz się na pełne światło dnia i nie wychylasz się z tłumu, ale raczej czekasz aż blask sam do ciebie przyjdzie. Swoją wartość najlepiej możesz sprawdzić jako adwokat lub prokurator. Srebro to przecież kolor honoru.

Złoto.

Złoto to pełnia wzniosłych idei, szlachetności, determinacji do zrealizowania celów i bardzo wysokie morale. To kolor dobrobytu, a zatem osoby utożsamiające się właśnie ze złotem są obdarzone wielowarstwową, bogatą naturą. „Złoci” wzbudzają niemała zazdrość swoimi cechami, odbierani są też za specyficzne zagrożenie dla innych. To idealiści, sięgają ponad wszystko i wszystkich, nie zadowalają się niczym innym jak tym, co najwyższe, najbardziej wzniosłe. Kochają splendor, wielkość i mnogość, obfitość. Chcą wszystkiego więcej, bardziej, mocniej. Mają wielkie plany, ambicje marzenia, chociaż niepowodzenia w życiu mogą sprawić, że zamykają się w sobie lub dążą do autodestrukcji. A zatem łatwo ich zranić. 
Wzbudzają mieszane odczucia w otoczeniu, gdyż są tacy, którzy uważają „złotych” za postacie niemal fantastyczne, gdy inni nazywają je zadufanymi w sobie egocentrykami. Zawsze wiedzą, co dobre, dążą do zapewnienia bezpiecznego życia sobie i bliskim. Posiadają duże zdolności przywódcze i organizacyjne. „Złoci” to dobrzy bankierzy, politycy, animatorzy grup, maklerzy, dyrektorzy.  


Zieleń. 

Osoby utożsamiające się z zielenią dzieli się na trzy podstawowe grupy – trzy intensywności tego koloru. 
1.Blady Zielony
2.Soczysty, jasny zielony, 
3.Ciemny zielony

Blada zieleń. 

Utożsamiający się z jasną zielenią są pełni życzliwości, skromni, ułożeni i obdarzeni intuicją i silnie rozwiniętymi instynktami. Ich cha kater można przyrównać do kojącej ochłody podczas skwarnego dnia. Oto przenikliwy z kolorów, a ‘bladozieloni’ używają mentalnych zdolności w połączeniu z sercem, by odnaleźć powołanie, którym zwykle jest pomoc innym. To zieleń wymieszana z bielą, co daje znajomość potrzeb ludzi, a także chęć i możliwości udzielania im wszelkiej pomocy. „Bladozieloni” są altruistami, bardzo skromnymi. Szybko uznają przywództwo innych i podporządkowują się. Niechętnie zabierają głos w tłumie, są cisi i nieco nieśmiali. Wewnętrzne i osobiste problemy rozwiązują w samotności, światu dając twarz pełną dobroci, życzliwości. Często interesują się medycyną alternatywną, niekonwencjonalną. Szukają wszelkiej wiedzy i nauki, by uczynić życie lepszym, przede wszystkim życie innych. Często znajdują powołanie jako wolontariusze, pielęgniarze i pielęgniarki, przedszkolanki, tez zakonnice (zakonnicy). Estetyczna harmonia filozofii i sztuki naturalnie przemawiają do „bladozielonych”. To wieczni misjonarze pokoju, miłości dobra, gotowi oddać wszystko, co mają, potrzebującym. 

Soczysta, jasna zieleń. 

Ten kolor wskazuje nowatorskość, skłonność i umiłowanie zmian, przygód i automotywację. Jako kombinacja zieleni i jasnożółtego, „jasnozieloni” to przyjaciele wszystkich i wszystkiego. Wykazują ogromną giętkość, elastyczność, umieją dopasować i odnaleźć się w niemalże każdej sytuacji. Ludzie lubią „jasnozielonych” ze względu na otwartość, optymizm i zamiłowanie do przygód. Wokół nich zawsze cos się dzieje, wszelka rutyna jest dla nich udręką. Ciągle rozmyślający o niekonwencjonalnych metodach i rozwiązaniach, które pozwoliłyby na szybki sukces bez zbędnego wysiłku. „Jasnozielonym” brak jednak wyczulenia na własne potrzeby emocjonalne, przez co są oni nieco zagubieni wśród własnych uczuć i potrzeb. Świat działa raczej na ich umysły niż serca. W ten sposób szybko wspinają się na szczyt, lecz gdy spojrzą w dół, może okazać się, że jest to dla nich za wysoko. Niezaprzeczalną ich zaletą jest wszechstronne zainteresowanie światem zewnętrznym, począwszy od gwiazd, na minerałach kończąc. To wspaniali badacze, naukowcy, nauczyciele., rektorzy, pracownicy umysłowi, programiści, układacze biznesplanów, a także biznesmeni, adwokaci, działacze giełdowi, rynkowi, politycy, piloci, mechanicy, farmaceuci.

Ciemna zieleń. 

Życzliwość, wyrozumiałość, sprawiedliwość, nastawienie na służenie i pomaganie innym to właśnie ciemna zieleń. „Ciemnozieloni” to zwykle umysły ścisłe, mocno stąpające po ziemi i myślące racjonalnie. Jeśli Wykazują szczególne zainteresowanie medycyną i sztukami lecznictwa. Spostrzegawczy, świadomi, będący świetnym wsparciem dla wszelkich pokrzywdzonych jak i tym, którym po prostu się wiedzie gorzej od nich. Nie akceptują niespodzianek, wszystko wolą mieć przewidziane, ustalone. Lubią, gdy ich umysł i spostrzegawczość są chwalone i doceniane. Potrafią trzeźwo i logicznie rozpatrywać każdy problem, zachowując zimną krew. Kiepsko radzą sobie z określaniem własnych potrzeb wyższych, marzeń. Są przede wszystkim praktyczni. Nie ulegają skrajnym emocjom. To przede wszystkim świetni lekarze, farmaceuci, biotechnicy, technicy, chemicy, naukowcy, matematycy, fizycy, profesorowie, botanicy, weterynarze. 

Róż.

Osoby wybierające kolor różowy dla scharakteryzowania samych siebie są kochająca (też kochliwi), współczujący, skłonni do wzruszeń i bardzo uczuciowi. Róż to najbardziej kobiecy kolor. Jest to tez barwa miłości i zakochania. Naturalną siłę „różowych” stanowią serce i uczucia. To osoby bardzo życzliwe, wrażliwe, wszystkim i wszystkimi bardzo się przejmują. Ich serce ciągle stoi otworem, co często może być wykorzystywane przeciwko nim samym. Zwolennicy mocnego różu, są równie silni jak ci, którzy wybrali czerwień. Jednak wszystkich z góry traktują jak przyjaciół, nieskończenie wierzą w ludzkie dobro, co bywa zgubne. W towarzystwie są swoistymi opiekunami. To w ich ramionach wypłakują się inni i smarczą w ich rękawy. Jako mieszanka czerwieni i bieli kultywują otoczenie, w którym żyją. Staną na głowie, by zapewnić innym uczucie komfortu, by dostrzec wokół siebie same uśmiechnięte twarze. To także lokalni swaci i swatki. Wyczuleni na piękno i schludność „różowi” to świetni dekoratorzy sal, domów, organizatorzy imprez, wolontariusze, przedszkolanki, opiekunki i opiekunowie dzieci oraz osób starszych, terapeuci, psychologowie, kosmetyczki, fryzjerki (bo w salonach fryzjerskich i kosmetycznych TRZEBA umieć słuchać ludzi), organizatorzy wycieczek. Muszą być blisko ludzi. 

Wrzosowy róż.  

Ludzie, którzy utożsamiają się z kolorem wrzosu są delikatni, zdystansowani, wrażliwi i pomocni. Wrzos to kolor subtelności. „Wrzosowi” to wrażliwe, zdystansowane osoby, będące źródłem energii i nadziei dla otoczenia. Wzbudzają zaufanie. Obecność tego koloru wzmacnia intuicję, taktowność. Mężczyzna, który utożsamia się z kolorem wrzosu, chciałby cieszyć się opinia wrażliwego, tym niemniej może przydałoby się nieco więcej niebieskiego w jego osobistej tęczy, jako że  nie zawsze umie zdobyć się na obiektywizm względem swoich emocji. Kobiety utożsamiające się z tym kolorem to łączą w sobie cechy różu i błękitu. Są przede wszystkim wrażliwe, na piękno, problemy innych i otaczający świat. Sprawdzą się zarówno w zawodach dla „różowych” jak i „błękitnych” czy „bladozielonych. ”

Brąz.

Uczciwość, praktyczność, zorganizowanie to cechy osób utożsamiających się z kolorem brązowym. Identyfikując się z kolorem ziemi, konsekwentnie jak i ona „brązowi” są trwali, solidni. Inni widzą w nich swoje zabezpieczenie, chociaż czasem kojarzeni są ze skałą – świetnie maskują uczucia. Potrafią szybko i skutecznie zapanować nad wszelkim chaosem, przywracając harmonię i porządek. Promieniują wewnętrznym poczuciem bezpieczeństwa. Są szczerzy, bezpośredni. Braki w wrażliwości nadrabiają trzeźwością umysłu.    Najbardziej podobają im się profesje związane z przyrodą – to wspaniali rolnicy, a także gospodarze. Uwielbiają prace blisko natury, które współgrają z ich zrównoważeniem i spokojem. 


Biel. 

Osoby opisujące siebie za pomocą bieli są egocentryczni i nieco samotni. To zdecydowani indywidualiści o znacznie zaniżonym poczuciu własnej wartości. Biel to barwa, która domaga się towarzystwa innego koloru. Jest to też barwa uniwersalna i wyabstrahowana. Biel obrazuje pomysł, który jeszcze nie przybrał ostatecznego kształtu. Wybierający biel zapewne przezywają wewnętrzne przemiany duchowe, światopoglądowe, emocjonalne. Nie czują się pewni, spełnieni i wciąż szukają siebie. Wiecznie niedoceniani, wyalienowani przypominają osoby, które określają siebie za pomocą „czerni” lecz bez charakterystycznego im cynizmu. Nie ukrywają swojej wrażliwości i tego, jak łatwo można ich zranić. Po dodaniu czerwieni, zmieszaniu z błękitem czy innym kolorem, biel zmienia odcień, tak i „biali” próbują różnych kombinacji by odnaleźć swoje miejsce w życiu. To osoby bardzo przejmujące się opinią innych i podatne na stres. Trudno określić wpływ tej barwy na obraną karierę, gdyż biel to zwykle towarzysz innych kolorów. 

Szarość. 

Ci, którzy utożsamiają się z kolorem szarym to osoby pasywne, zestresowane, nadmiernie obciążone i niezrealizowane życiowo i/ lub zawodowo. Szary to kolor neutralny, uznany za mono lub achromatyczny. „Szarzy” stanowią niezrównany kontrast dla każdej innej barwy w społeczeństwie. Niestety szary ma niewiele własnej energii z uwagi na swą całkowitą bierność. Kojarzy się ze zmęczeniem i flegmatycznością. . Jeżeli jesteś w dobrej formie wszystkie kolory tęczy należą do ciebie - tylko dzięki tobie mogą błyszczeć.
Twoim celem winna być rozrywka, a przydałby się również urlop. Poprzez śmiech znajdziesz więcej wrażliwości na swoje potrzeby (w miarę odpoczynku i nabierania sił). Teraz jedni widza cię zmęczonym, inni podłamanym, więc nabierz kolorów w słońcu i nad morzem. Nie bądź szary - wolny od trosk!

Preferencje do danego koloru kreują się w bardzo wczesnej fazie dzieciństwa. Sympatie i antypatie dla danych barw wzrastają i dojrzewają wraz z każdym człowiekiem, są elastyczne, nie bez echa na nich odbijają się życiowe zawody, przygody, rozczarowania, doświadczenia. . U dorosłych preferencje kolorystyczne to w rzeczywistości przesłania z ich wnętrza, spoza ram rzeczywistości. Wybory koloru stanowią o indywidualnym języku uczuć, potrzebach, motywacjach, witalności oraz poczuciu bezpieczeństwa i spełnienia