Polskie gwiazdy niestety wciąż są mało twórcze. Najchętniej by skopiowały zagranicznych wykonawców od A do Z. Wiedzą dobrze, że tego nie mogą, dlatego dziobią po troszku. Zeszły rok na polskiej scenie muzycznej był pod znakiem Lady Gaga.
Bardzo wiele piosenkarek starało się jak najlepiej naśladować styl kontrowersyjnej amerykanki.
Do trzech największych „copy cat” zaliczamy Dodę, Dominikę Gawędę oraz Candy Girl.

Doda nie roztaje się z kokardą na włosach, które były elementem rozpoznawczym Lady Gagi. Strój na rozdaniu MTV miał być w stylu geometrycznych, futurystycznych strojów LG, jednak nie wyszło i tym razem.

Dominika Gawęda wokalistka Blue Cafe ostatnio próbuje na wszelki esposoby uratować zespół.
Jeszcze nie tak dawno, nikt nic nie pisał o piosenkarce. Domcia postanowiła to zmienić. Nie tylko zaczęła pojawiać się na różnych nudnych i sztywnych bankietach, to na dodatek zaczęła SZOKOWAĆ swymi strojami – tak zgadza się, Dominika z Blue Cafe.
Przeźroczysta bluzka, duże nakrycia głowy to tylko część nowego „imagu” piosenkarki.

Candy Girl to kolejna naśladowniczka. Na premierze filmu Ciacho przyszła w dwóch różnych kreacjach nawiązujących do amerykańskiej gwiazdy. Jednak set składał się z czarnego kostiumu oraz małego, czarnego melonika, a drugi to połączenie czarno-czerwonego gorsetu z olbrzymim kołnierzem.

Ciekawe co na to Lady Gaga, gdyby zobaczyła jej polskie sobowtóry?
Która według Was najlepiej naśladuje Lady Gagę?