Nie odnosicie wrażenia, że od jakiegoś czasu większość znanych pań z branży modowej jest w ciąży. Zaprzecza to twierdzeniom, że rodzi się coraz mniej dzieci. Może statystyki kłamią... Nie kłamią natomiast okładki magazynów. Macierzyństwo stało się trendy. Gwiazdy, celebrytki, modelki dokumentują swój stan błogosławiony i zachowują jego obraz dla potomnych, a przy okazji społeczności międzynarodowej. Możemy obejrzeć wszystkie etapy ciąży, ba... nawet poród, a później oczywiście należy pokazać światu swoje maleństwo. Nic nas przecież nie wzrusz tak bardzo, jak dzieci.
Glamour poszedł tym nurtem i na okładce wydania wrześniowego pokazał Olivię Wilde, która w kwietniu urodziła swoje pierwsze dziecko. Synek Olivii, Otis Sudeikis, pozował ze swoją mamą do zdjęć, przytulony do jej piersi. Olivia przy okazji promowała kolekcję Prady, ale to już szczegół. W Internecie rozgorzała dyskusja, czy należy pokazywać dzieci w social mediach, a zwłaszcza podczas karmienia piersią. Wśród zwolenniczek, znalazły się też mamy, które nie chcą czuć presji na publiczne karmienie. Nie każda kobieta zaraz po porodzie wygląda tak kwitnąco jak Olivia. Pozostawmy więc każdemu wybór, by żył tak, jak chce.