Nie można jej nie znać i nie pomyśleć co za trzaśnięta laska! Nie bez kozery otrzymała nagrodę Świra Roku! Miłośniczka błyszczyków z niezamykającą się jadaczką
to totalny koszmar, tandeta, jarmarczny styl, a jaki tam styl brak stylu!!
Siąść i płakać!!

Gorzej być nie może. Sądzę, że jej garderoba wypełniona jest po brzegi strojami z podrzędnych sex-shopów. Przesadzam nie strojami szmatami, a niby podbiła Londyn! Chyba kontenery ze śmieciami i zbędnymi odpadkami.

Lateks różnej barwy, dominuje jednak czerń- inspiracja zlotem czarownic albo zamiłowaniem Joli do kajdanek i ciemnych komnat. Takie gadżety chodzą jej po głowie, a to podobno „błogosławiona dziewica”. Lateksowi towarzyszy skóra.
Odpustowe dodatki,  tysiące wijących się nie tylko wokół szyi czy nadgarstków łańcuchów .
Zazwyczaj miszmasz wszystkiego co można włożyć na siebie!!
Spódniczki ledwo przykrywające poślady, z rozcięciem blisko intymnych miejsc. Brak bluzek, kilka pasków połączonych dających złudne wrażenie topu.

Ulubiony kolor Miss Joanny to róż, nieważne na czym ważny ten akcent tandetnego różu!! Pożal się boże pazury,  szpony dłuższe niż jej dłonie!! Mogłaby startować do Rekordów Księgi Guinnesa. Na szyi obroża dla pieska puppy i usta koniecznie błyszczące różem, poprawiane co 3 sekundy!

Do tylu rzeczy można się przyczepić, koszmarna jest tragiczna wręcz. Solarka totalnie nią owładnęła- buraczana opalenizna!! Oczy wymalowane nawet powyżej brwi – zestaw = czerń+ róż= różowa pantera!
Dodatkiem, który zawsze jej towarzyszy jest różowy koń, najlepszy  i najwierniejszy przyjaciel Jolki. Czy to jest normalne???

Idiotyczne stwierdzenia, zachowanie poniżej krytyki, słowotok bezsensu wstyd!!! Jednak chociaż jest krytykowana to Jolka jest zadowolona z życia!!
Może Świrom żyje się lepiej??

Sorry Jola idź do doktora!!!