Kampanie reklamowe Tommy Hilfiger zawsze wydają się opierać na tym samym schemacie. Należy wybrać kilku najlepszych amerykańskich modeli, wcisnąć ich w pasiaste swetry i dopasowane marynarki, dołożyć klasyczne samochody, balony, pikniki, aż powstanie maksymalnie utopijna i kiczowata atmosfera.

W najnowszej kampanii Hilfiger wiosna 2015 otrzymujemy także posmak nierealnego wydarzenia. Bohaterką sesji została modelka Behati Prinsloo, która zaprezentowała się w roli panny młodej. W zeszłym roku w lipcu Behati faktycznie stanęła na ślubnym kobiercu, a jej wybrankiem był nie kto inny, jak znany wokalista, Adam Levine. Można więc przypuszczać, że doskonale zna już rolę panny młodej.

W świecie Hilfiger idealna rodzina z amerykańskiego snu spotyka się na ślubie w rockowo-hipisowskiej atmosferze. Wesele marzeń jednej z „Hilfigerów” odbywa się w słonecznej Kalifornii. Obok panny młodej Behati Prinsloo, debiutuje inna modelka, Ronja Furrer. Pan młody natomiast jest uderzająco podobny do męża Behati, Adama. Pozostałą rodzinę tworzą Arthur Kulkov, Julia Hafstrom, Bernard Fouquet, RJ King, RJ Rogenski, Jourdan Dunn, Chloe Blackshire. Na zdjęciach uwiecznił ich Craig McDean.

Kampania Hilfiger wiosna 2015 opatrzona została hasłem „I DO HILFIGER rockthelove” i jak na to wskazuje, zachowuje swój rockowy nastrój. Ślubny dress code został potraktowany bez przesadnej powagi. Tradycyjne stroje zastąpiły jeansy, zwiewne, pasiaste sukienki i hipisowskie dodatki. Uroczystość okazała się więc beztroska i radosna, bez zbędnego nadęcia i sztywnej atmosfery. W notatce prasowej możemy przeczytać, że tak właśnie wygląda wesele u Hilfigerów, w plenerze, z grającym zespołem na trawniku i dobrze bawiącymi się gośćmi. Tak świętują miłość Hilfigerowie.

Tylko czy poza doskonale skrojonymi ubraniami, jest coś jeszcze prawdziwego na tych zdjęciach? Tak nie wygląda życie...