„Shoes are not an accessory, they're an attribute” – mawiał o szpilkach pan, który wykreował najpiękniejsze czerwone podeszwy – Christian Louboutin.
I to piękny atrybut, który przypomina niemal małe dzieło sztuki; symbol zmysłowości i kobiecości, kwintesencja seksapilu, co dostrzegła choćby sama Marilyn Monroe.

W tej niebotyczności szpilkowej i kunsztowności zamyka się cały, kobiecy świat łączący wszystkie damskie kaprysy, słabostki i marzenia. Odrobinka luksusu, małe poczucie wyjątkowości zamknięte w kilku centymetrach, z których świat wydaje się lepszy i dostępniejszy.

W dzisiejszych czasach mocno estetycznych kobiety nie mogą narzekać na brak kreatorów, którzy potrafią zadbać, by pięknie działo się już od stóp: Giuseppe Zanotti, Brian Atwood, Nicholas Kirkwood, Charlotte Olympia czy Sophia Webster, która po dwóch latach asystowania Kirkwood'owi, postanowiła otworzyć rok temu własny urokliwy butik w Londynie.

Sophia Webster wydała właśnie swoją ultra kobiecą kolekcję na sezon jesieńzima 2013/14, pokazując tym samym, że doskonale potrafi ukoić babskie kaprysy i dać nam, paniom, przepiękną porcję wyjątkowości na szpilce.
Autor: A.S.