Ciało ludzkie jest ozdabiane na wiele sposób. Tatuaże, piercing, mehndi... Wyobraźnia ludzka nie zna granic, a czasem też działa wbrew zdrowemu rozsądkowi. Francuski artysta,  Thomas Mailaender rozpoczął eksperymentalne prace, które opublikował w 128-stronicowym albumie o kontrowersyjnym tytule „Ilustrowanie ludzi”.

Pomysł zakładał przeniesienie na ludzkie ciała starych fotografii, ale nie poprzez ich wytatuowanie, ale uzyskanie efektu opalenizny. Powstały efemeryczne obrazy na różnych częściach ludzkiego ciała, wyjęte z archiwalnych albumów. Ilustracje na ciele zostały następnie uwiecznione na zdjęciach.

Obrazy są wynikiem odpowiedniego naświetlania promieniami UV. Mailaender wykorzystał 23 oryginalne negatywy, które nałożył na ciała modeli, a następnie naświetlił potężną dawką promieni UV. Artysta w ten sposób uzyskał przelotny obraz na powierzchni skóry, który sfotografował, zanim nie zniknął on pod wpływem światła dziennego.

Cały proces transferu fotografii na skórę nie spowodował negatywnych skutków dla organizmu człowieka, który na co dzień i tak jest narażony na działanie promieni słonecznych. W swojej książce Thomas Mailaender przeplata ulotne obrazy na ludzkim ciele z serią czarno-białych zdjęć z archiwalnej kolekcji AMC.