Celebryci to ludzie znani głównie z tego, że są znani. Są oni bowiem rozpoznawalni głównie z uwagi na częste pokazywanie się w telewizji, przeważnie w programach rozrywkowych, bywanie na rozmaitych bankietach dla osób uprzywilejowanych, liczne skandale, a także mniej lub bardziej „ustawione wpadki”. Rok 2009 jeszcze się wprawdzie nie skończył, tym niemniej, podobnie z resztą jak w latach poprzednich, już obfitował w liczne tego rodzaju „atrakcje”. 
Jedną z największych wpadek w przeciągu kilku ostatnich miesięcy zdecydowanie zaliczył Chris Brown, który dotkliwie pobił swoją dziewczynę – Rihannę i w ramach kary został sądownie skazany na karę pięciu lat więzienia w zawieszeniu, a także 180 dni ciężkich robót publicznych. Ponadto musi on także uczestniczyć w obowiązkowych wykładach na temat przemocy w rodzinie. Cóż, pozostaje nam chyba życzyć mu powodzenia w pracy nad samym sobą i liczyć na jakiekolwiek pozytywne rokowania w tej kwestii.

Kolejny szokujący skandal tego roku, tym razem polski, to aresztowanie słynnego polskiego reżysera Romana Polańskiego w Szwajcarii za uprawianie seksu z trzynastolatką – Amerykanką Samanthą Geimer – przed blisko 31 laty. Reżyser pojawił się w Szwajcarii na Zurich Film Festiwal, aby odebrać nagrodę za całokształt swojej dotychczasowej twórczości i został przez tamtejsze władze natychmiast zatrzymany, jako że ani nakaz aresztowania, ani zarzuty ofiary do tego momentu nie zostały wycofane. W chwili obecnej reżyser czeka na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych, gdzie ma zostać osądzony. Wyrok w tej sprawie zdaje się być jedynie kwestią czasu. A zatem, jeśli nie artystyczna twórczość reżysera, to z pewnością jego życiowy wkład w kwestie moralne tego świata, zostanie rzetelnie oceniony.

Trzecia wpadka 2009 roku, tym razem na szczęście o wiele mniej tragiczna w skutkach, to niepohamowany charakter rapera Kanye Westa na tegorocznym rozdaniu nagród MTV. O dziwo, sprawa okazała się na tyle „poważna”, iż swoje stanowisko w tej sprawie zajął nawet prezydent Stanów Zjednoczonych – Barack Obama, nazywając muzyka po prostu „dupkiem”. Po tym wydarzeniu wielu artystów ze świata show biznesu, między innymi Pink, Kate Perry, Lady Gaga, czy raper Pitbull zdecydowanie potępiło buńczuczne zachowanie artysty. Przypomnijmy, że muzyk na oczach całej Ameryki i całego świata w dotkliwy sposób upokorzył młodziutką piosenkarkę Taylor Swift, której niesłusznie, jego zdaniem, została przyznana nagroda za najlepszy kobiecy teledysk. W trakcie wręczania statuetki gwałtownie wtargnął na scenę i usiłując uciszyć laureatkę, przekonywał, że nagroda ta należała się Beyonce. Swoją drogą, ciekawe, jak bardzo Beyonce, znana ze swojej nieposzlakowanej opinii i dbałości o własny wizerunek była mu za tę „promocję” wdzięczna?
Gwiazdy i celebryci zdają się ostatnim czasy rozkręcać na całego. Ciekawe, jakie skandale nam jeszcze zaserwują? Do końca 2009 roku zostały wszak jeszcze dwa miesiące. A może idąc śladami nagrody Darwina i Złotej Maliny, należałoby stworzyć jakąś nagrodę za najbardziej żenującą wpadkę w show biznesie?