Trabant przede wszystkim kojarzy nam się z czasami komuny. Jednak jest to swego rodzaju ikona motoryzacji o której pamiętamy wszyscy. Już we wrześniu zobaczymy go na drogach w zupełnie nowej odsłonie. Chociaż zachowa swój retro wygląd to jednak będzie dużo bardziej nowoczesny. Przednie lampy nie będą pionowe ale delikatnie odchylone do tyłu. Jak na razie to tylko informacji na temat nowego modelu trabanta. Wszystko wyjaśni się już we wrześniu tego roku, kiedy to będzie pokazany na salonie samochodowym we Frankfurcie. Co ciekawe wielu Niemców deklaruje, że chętnie zakupili by nową wersję trabanta. Czyżby samochód, którego historia sięga aż 1963 roku był wieczną legendą? Raczej tak jest to swego rodzaju sentyment.

Tak jak wiele osób ma go do ‘’malucha’’. Mankamentem trabanta była jego słaba odporność na rdzę. Jednak jest to auto tak samo kultowe jak Mini Moris. Dlatego myślę, że trabant może okazać się prawdziwym hitem. Szczególnie jeśli byłby produkowany w wersji ekskluzywnej tylko dla bogaczy!