Małe samochody podczas światowego kryzysu mogą okazać się cennym nabytkiem dla wielu osób, które w jakimś stopniu chcą oszczędzić, na benzynie ale przede wszystkim na jego utrzymaniu. Otóż toyota IQ jest najmniejszym czteroosobowym samochodem świata. Jego długość nie wynosi nawet 3 metrów, co może nam przywodzić na myśl bądź Smarta bądź ''malucha''. Jest to możliwe dzięki specjalnej konstrukcji oraz zmniejszeniu wielu elementów jak np. klimatyzacja. Rewolucją jest fakt, że z tyłu może siedzieć dorosła osoba oraz dziecko. W wypadku kiedy nie ma osób siedzących z tyłu przestrzeń bagażnika znacznie się powiększa. Poza tym to co sprawia, że samochód jest niezwykły to przede wszystkim fakt, iż z tyłu zamontowano specjalną poduszkę powietrzną, której głównym celem jest uchronienie pasażerów jadących z tyłu w razie jakiejkolwiek kolizji. Jak dla mnie w wypadku kolizji tak naprawdę taka poduszka nic nie daje, gdyż pasażerowie siedzący z tyłu nie mają zbyt dużej przestrzeni a tym samym cały ciężar uderzenia idzie bezpośrednio na nich. Chociaż IQ zapowiada się dosyć ciekawie to ja jednak wychodzę z założenia, że w dalszym ciągu jest to samochód reprezentujący dla mnie klasę, która nie istnieje tak zwanych ''wózków na zakupy''. Na pewno nie posiada on dużego bezpieczeństwa oraz komfortu jazdy, ale do przemieszczenia się po zatłoczonych miastach może okazać się idealny. A co wy myślicie o samochodach na zakupy? Czy przypadają Wam do gustu?