Każda kobieta potrzebuje odrobiny luksusu. Może nim być kąpiel w wannie pełnej piany, pobyt w Spa, szpilki od Manolo lub bardzo droga torebka. Ta od Hermesa zarezerwowana jest wyłącznie dla posiadaczek wyjątkowo pojemnego portfela.

torebka od Hermesa

Dodatki z linii Birkin zawsze szokowały ceną. Teraz jednak francuska firma posunęła się o krok dalej, wypuszczając na rynek cudo warte 1,2 mln funtów. Wykorzystane materiały to przede wszystkim złoto i szlachetne kamienie, co tłumaczy cenę. Torebka jest niewielka, przeznaczona do noszenia raczej jako bransoletka. Nad dopracowaniem szczegółów Pierre Hardy, projektant odpowiedzialny za dodatki, pracował dwa lata. W końcu zdecydował się na połączenie diamentów i wzoru odpowiadającego krokodylej skórze.

Powstało trzy egzemplarze tej torebki, a marketingowcy i tak nie mają pewności, że się sprzedadzą. Mimo to, firma Hermes planuje stworzenie jeszcze kilku naprawdę niezwykłych drobiazgów. Współcześnie niemal wszystko sprzedawane jest na masową skalę, trudno więc stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.



Autor: Monika Lewandowska