Umieszczenie we wrześniowym wydaniu miesięcznika Glamour fotografii 20-letniej Lizzie Miller, ściągnęło uwagę mediów. Przyczyną tego zainteresowania był odbiegający od przyjętych kanonów w świecie mody, wygląd modelki. Jej pełne, kobiece kształty spotkały się z dużą aprobatą wśród czytelniczek pisma. Jednak Lizze, nie jest pierwszą kobietą , która odniosła sukces w modelingu , nie będąc przy tym typową wychudzoną modelką.

Nathalie Laughlin jest jedną z najbardziej popularnych modelek xxl. Nosi rozmiar 12- 14 ( polskie 40-42). Jako jedna z prekursorek pozowania kobiet o pełnych kształtach może pochwalić się rozkładówką w Glamour, a jej podobizny aż piec razy zagościły na Times Square. Oprócz niebanalnej urody Nathalie posiada zacięcia pisarskie. Znana jest z tekstów na temat obsesji chudości. 
Brazylijka Fluvia Lacerda to prawdziwa latynoska piękność. Śniada, jędrna cera oraz szeroki uśmiech to jej cechy rozpoznawcze. Obecnie jest jedną z najlepiej opłacanych modelek plus-size. Pomimo nieproporcjonalnej budowy ciała ( większe biodra, mniejszy biust) podbiła serca fanów na całym świecie!
Crystal Renn jest ewenementem w świecie mody. Jej uroda bardzo szybko została dostrzeżona przez projektantów. Wróżono jej wielką karierę pod warunkiem…że schudnie. Modelka nie poddała się presji i mimo tego, odniosła sukces w modelingu. Jej delikatne rysy twarzy, ciemne włosy oraz iście rubensowskie kształty mają rzesze zwolenników.

Historia Johanny Dray brzmi wręcz niewiarygodnie. Kiedyś, jako bardzo drobna i szczupła kobieta występowała u Johna Galliano i fotografowana była przez najlepszych na świecie fotografów. Poczuła jednak, ze rozmiar 0 jest nie dla niej i….została modelką plus-size! Jako jedna z nielicznych gwiazd w rozmiarze xl, miała okazję zaistnieć we francuskim wydaniu Vogue’a. Johanna jest najlepszym dowodem na to, że kobiety mogą być piękne, bez względu na wagę