Już nikt nie ma wątpliwości, że Alicja Bachleda- Curuś urodzi dziecko aktora Colin Farell. Najnowsze doniesienia podają, że Colin zarezerwował już na wyznaczony termin apartament w najdroższej klinice w Los Angeles- Cedars-Sinai Medical Center. Na trzy dni przed porodem na Alicję będzie czekać trzypokojowy apartament z dwoma łazienkami. Miłość jego życia w końcu musi rodzić w komfortowych warunkach. Co ciekawe jak donosi Super Express w apartamencie mogą nocować również najbliżsi Alicji. Z drugiej strony nie powinno nas to dziwić za tak komfortowe warunki trzeba zapłacić aż 3tys. dolarów, cena obejmuje jedynie nocleg bez udziału lekarza i innych potrzebnych rzeczy przy porodzie. Klinika oferuje usługi lekko groteskowe, w końcu podczas porodu nie trzeba mieć idealnej fryzury czy perfekcyjnie pomalowanych paznokci. Z drugiej strony gwiazdy są narażone na ciągłych paparazzi więc może i lepiej, że wyglądają olśniewająco. Warto dodać, że dzięki ciąży Alicja stała się bardziej medialną postacią. Do tego stopnia, że film z jej udziałem ze względu na ciążę został przełożony na marzec.

Widać, że Alicja nie tylko podbiła serce Collina ale również wszystkich amerykanów. A co Wy myślicie o ciąży Alicji i jej luksusowych warunkach w drogiej klinice? Czy nie uważacie, że jest to lekka przesada? I czy myślicie, że Alicja już nigdy nie wróci do swojej ojczyzny Polski?