Formy tego są różnorodne od przekucia sobie uszu, po tatuowanie sobie gałek ocznych. Jednak czy ludzie mają prawo by zmieniać w ten sposób swoje zwierzęta. Czy tatuowanie swojego psa lub kota nie jest już lekką przesadą? Zwierzęta w końcu nie potrafią mówić i wypowiedzieć się na temat zmian na swoim ciele.
Na tych zdjęciach zobaczycie koty Sphinksy oraz psy, które nie posiadają sierści. Z tej okazji ich właścicele postanowili uczynić je jeszcze bardziej „wyjątkowymi”.
Ostatnio coraz częściej widać takie poszkodowane przez właścicieli zwierzęta. Czy jest to współczesny trend? Boję się, że tak! Jednak mam nadzieję, że ta okropna moda długo nie przetrwa! Coś takiego powinno być zabronione!