Duńska modelka Freja Beha jest jedną z najlepiej zarabiających modelek. Jej twarz jest niesamowicie plastyczna, z każdym sezonem za pomocą drobnej stylizacji włosów jest nie do poznania. Dlatego rzadziej wpada w pamięć niż Anja Rubik, Kate Moss czy Heidi Klum. Freja jednak chodziła po wybiegach u największych, czyli Balenciaga, Pringle of Scotland, Gucci Chloe, Chanel oraz wieli innych topowych projektantów mody.
Modelki często tatuują sobie ciało. Freja ma aż co najmniej osiem i wcale jej to nie przeszkodziło w pracy modelki.
Dunka ma na szyi wytatuowane słowo “Float”, kilka również ma na ręku, serduszko pod pachą oraz wiele innych. Jeden szczególnie wydaje się być ciekawy. Bowiem Freja wytatuowała sobie napis “This tattoo shall pass”, czyli “ten tatuaż przetrwa”.
Modelce jednak nie przeszkadzają tatuaże, ponieważ ma tak przykuwającą urodę, że jej delikatne czarne ozdoby wydają się tylko minimalistycznym dodatkiem.
W dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma tatuaże. Motylki, jaszczurki czy skorpiony to już największy obciach. Liczą się pomysły, aby potrafiły zaskakiwać, zostawać w głowie.
Freja już od najmłodszych lat jest w świecie mody, gdzie poznała go na wylot. Dlatego wszystkie tatuaże modelki są bardzo przemyślane, modne, które nigdy nie stanął się obciachowe